Aby złapać mężczyznę na gorącym uczynku strażnicy musieli dynamicznie opuścić się z 200-metrowej skarpy. W czasie akcji jeden z nich wpadł do wody. Zaskoczony kłusownik próbował nożem obcinać żyłki od wędek. Następnie swoją agresję skierował na strażników, obrażając ich oraz powołując się na wpływowe znajomości. W czasie awantury cały czas trzymał w rękach nóż, którym próbował wcześniej odcinać żyłki. Oświadczył strażnikom, że proceder uprawia od 30 lat.
Na miejsce została wezwana Policja, która zatrzymała kłusownika.
Źródło i foto: Społeczna Straż Rybacka Powiatu Żywieckiego
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze