Tego dnia bramy browaru i hurtowni OneMoreBeer otworzą się dla gości o godz. 15, ale z pola namiotowego imprezy będzie można korzystać już od południa. Jedną z atrakcji jeszcze przed rozpoczęciem PINTA Party może być godzinne zwiedzanie browarów PINTA i PINTA Barrel Brewing. Pierwszy tour w piątek zaczynie się o 12:30, a kolejne – o 16, 18 i 20. W cenie biletu osoby dorosłej – oprócz zwiedzania z przewodnikiem – jest degustacja Ataku Chmielu, pamiątkowa szklanka oraz jedno dowolnie wybrane małe piwo z aktualnej oferty Taproomu przy Browarze. Bilet dla osoby powyżej 18 lat kosztuje 36 zł, od 12 do 18 lat – 25 zł (bez piwa i szklanki), a dzieci do 12 lat zwiedzają za darmo.
Browary będzie można zwiedzać również w sobotę w siedmiu tourach startujących co godzinę od 13 do 19. Bilety najlepiej wcześniej zarezerwować online przez stronę Browaru PINTA.

Biletowaną atrakcją PINTA Party będą też warsztaty piwne i… czekoladowe. W sumie tych piwnych będzie aż 6. W piątek wciągające rozmowy i degustacje piw górnej fermentacji czekają na uczestników warsztatu „Lager może być sexy!”. W ciągu godziny będzie można zagłębić się w temat, jak współczesne interpretacje tego stylu mogą zaskakiwać aromatem, charakterem i jakością. Bilet na warsztat lagerowy, zaczynający się o godz. 16, kosztuje 59 zł.
Ciężar gatunkowy degustowanych piw gwałtownie wzrośnie o 17:30, kiedy zacznie się warsztat PINTA Barrel Brewing. Wejście w świat wyjątkowych piw leżakowanych w drewnianych beczkach kosztuje 119 zł. Warto wziąć pod uwagę, że liczba miejsc na wszystkie warsztaty jest ograniczona, więc wejściówkę lepiej zaklepać sobie wcześniej przez stronę Browaru PINTA.
Warsztaty i zwiedzanie browarów to kraftowe intro. Prawdziwe party już w piątek rozkręci 40 kranów z różnymi piwami z Polski i zagranicy, dwa foodtrucki, a także pintowy kontener z pizzą i fytami oraz artysta na scenie głównej.
Wśród specjałów na talerzu znajdą się ziemniaczki z dodatkami od Skazanych na Ziemniaka i szarpanka od Powieprzonych.
Od godz. 20 swój set zaprezentuje DJ Ondrash. Popularny czeski DJ przy pomocy gramofonów i miksera przekształci istniejące nagrania w zupełnie nowe rytmy, dźwięki i kompozycje. Z muzą będzie eksperymentował tak, jak kraftowi piwowarzy z klasycznymi stylami.

Po 12 godzinach przerwy PINTA Party powróci w sobotę w samo południe. Dłuższy dzień imprezy sprawi, że wszystko zrobi się jakby podwójne: więcej kranów z piwem (ponad 70!), więcej foodtrucków, więcej tourów dla zwiedzających browary, więcej warsztatów i więcej artystów na scenie. Do tego przebieżka nad Sołą z PINTA Run oraz tatuaże i barberzy za „co łaska”.
Oferta foodtrucków wzbogaci się o dania z Bistro NN, meksykańskie Quesadillas, burgery Kawał Byka, Pad Thai i śródziemnomorskie menu GreekTruck.
Od godz. 18 na żywo sprawdzimy, czy Megitza jest w stanie trafić nie tylko do Agnieszki Chylińskiej w „Mam Talent!” i jak z tradycyjnych instrumentów wydobywa się muzę w stylu „happy metal”.
Od 20:30 sceną zawładnie Luxtorpeda, jeden z najważniejszych zespołów na polskiej scenie rockowej i metalowej. Kto jeszcze nie zna ich najnowszego albumu „Szukam guza” chyba powinien poszukać ich 13 czerwca w Wieprzu. Przy okazji jest to zespół, który podobnie jak PINTA świętuje w tym roku swoje 15-lecie. Ich rocznicowa „Guztrasa” w klubach wyprzedaje się błyskawicznie, gdy tymczasem wstęp na ich koncert na PINTA Party jest wolny!

Wsobotę, już o godz. 13 równolegle wystartują dwa warsztaty: Beskid Chocolate i łotewskiego browaru ARPUS Brewing. Wejście w bogaty świat nut smakowych czekolady kosztuje 55 zł, a soczystych, gęstych i pełnych owoców smoothie sourów – 119 zł. O 14:30 do swojej piwniczki zaprosi współzałożyciel i współwłaściciel PINTY Grzegorz Zwierzyna. Udział w połączonej z degustacją prezentacji rzadkich i leżakowanych piw z prywatnej kolekcji kosztuje 119 zł.
W tej samej cenie można z brytyjskim browarem DEYA Brewing odbyć podróż przez historię IPA od klasyki po nowofalowe interpretacje. Jego warsztat zacznie się o godz. 16. Edukacyjne atrakcje PINTA Party 2026 dopełni przedwieczorne spotkanie z browarami Hoppy People ze Szwajcarii i Blackout Brewing z Rumunii. W ramach naprawdę mocnego programu – do poczucia na własnej skórze za 119 zł – jest m.in. selekcja piw barrel aged z obu browarów. Wszystkie warsztaty z zagranicznymi browarami będą prowadzone w języku angielskim.
PINTA Party jest dowodem na to, że rzemieślnicy poszukujący wyjątkowych smaków są nie tylko piwowarami. Stoisko Mundivie z Jasienicy k. Bielska-Białej powinno zainteresować koneserów rzemieślniczych nalewek i innych wysokogatunkowych alkoholi. Wypalane w Krakowie ziarna kawowców, importowanych z całego świata, zaparzy Dobra Palarnia Kawy. Czekolady wyrabiane ręcznie „od ziarna do tabliczki” na swoim stoisku zaoferuje Beskid Chocolate z Węgierskiej Górki. Energię, smak i aromat drzemiące w suszonej wołowinie uwolni Wild Willy. Całość na ostro doprawią ręcznie wyrabiane sosy Dziki Bill.
Jedenaste PINTA Party od godz. 22 do hucznego końca o północy doprowadzi DJ Xeno z Bielska-Białej. Podobnie jak w poprzednich latach powracających ze stacji Radziechowy Wieprz w kierunku Katowic odwiezie dodatkowy pociąg w rozkładzie Kolei Śląskich, uruchomiony na prośbę PINTY. Bilety są dostępne u przewoźnika. Zapraszamy!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze