W Sądzie Rejonowym w Pszczynie toczy się sprawa pobicia z lutego tego roku, do którego doszło w Bronowie. Zdarzenie miało miejsce kiedy wolontariuszka Fundacji "Mam kota na punkcie psa" przyjechała wraz z narzeczonym w celu sprawdzenia warunków bytowania psa na prywatnej posesji. Wizyta zakończyła się pobiciem narzeczonego wolontariuszki. O sprawie pisaliśmy w artykule poniżej.
Sprawa została zgłoszona na policję, jednak za pierwszym razem doszło do jej umorzenia, dopiero odwołanie się od tej decyzji spowodowało ponowne rozpatrzenie sprawy przez Sąd Rejonowy w Pszczynie, który ostatecznie postawił napastnikom akt oskarżenia, teraz sprawcom grozi nawet do 3 lat więzienia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Największą patologię tworzy polskie sądownictwo i policja. A wystarczyło by adekwatnie karać. A że strony policji wziąć się odpowiednio do roboty. Jeszcze trochę i zwykły Kowalski będzie się bał wyjść i prosić o pomoc
To mi przypomina ORMO z komuny, tzw. trojki. Nowa religia "chrońmy planetę" angażuje młodzież. Nawet w reklamach nastoletnie dzieci wołają "ratujmy planetę". Co to jest??? To tylko uzasadnienie podwyżki cen zielonej energii.
Ja mam jedno pytanie co narzeczony który nie jest wolontariuszem robił na czyjejś posesji.moze czcial coś ukraść.
Największą patologię tworzy polskie sądownictwo i policja. A wystarczyło by adekwatnie karać. A że strony policji wziąć się odpowiednio do roboty. Jeszcze trochę i zwykły Kowalski będzie się bał wyjść i prosić o pomoc
To mi przypomina ORMO z komuny, tzw. trojki. Nowa religia "chrońmy planetę" angażuje młodzież. Nawet w reklamach nastoletnie dzieci wołają "ratujmy planetę". Co to jest??? To tylko uzasadnienie podwyżki cen zielonej energii.
Ja mam jedno pytanie co narzeczony który nie jest wolontariuszem robił na czyjejś posesji.moze czcial coś ukraść.