Reklama

Ktoś strzelał do kota w Ustroniu, rodzina ostrzega właścicieli zwierząt w okolicy

14/05/2021 23:10

We wtorek w Ustroniu ktoś postrzelił kota Fifi należącego do pięcioosobowej rodziny. Zwierzak żyje, jednak odłamek śrutu utkwił w mięśniu blisko kręgosłupa i nie ma możliwości go usunąć. Rodzina ostrzega właścicieli zwierząt z okolicy i wzywa do czujności.

Do zdarzenia doszło 11 maja w Ustroniu Nierodzimiu, w okolicach ulic Wąskiej, Szerokiej i Harbutowickiej. Między godziną 10 a 13 nieznany sprawca strzelił śrutem do kota o imieniu Fifi. Zwierzę przeżyło, jednak kawałek śrutu utkwił w mięśniu, tuż obok kręgosłupa i nie można go usunąć operacyjnie, na szczęście rdzeń kręgosłupa nie został uszkodzony. Fifi znajduje się pod opieką weterynarza i czuje się dobrze.

Sprawa została zgłoszona przez rodzinę na policję. Sprawcy grozi kara pozbawienia wolności, ponieważ celowe zadawanie bólu zwierzętom jest przestępstwem zgodnie z art. 35 ust. 1a Ustawy z 21 sierpnia 1997 roku.

Reklama

– Od trzech lat jesteśmy rodziną i mamy trójkę wspaniałych dzieci. Żyjemy w oparciu o takie wartości, jak miłość i troska o innych, w tym również o zwierzęta. Nie lubię systemów kategoryzujących ludzi, ale jest jeden, wynikający z Pisma Świętego, które jest bliskie wielu osobom w sąsiedztwie. Człowiek może być mądry, głupi lub zły. Ze złymi nie ma sensu dyskutować, więc odniosę się tylko głupich postaw: nie strzela się do ludzi ani do zwierząt – mówi Sylwia Tomczyk, żona, mama trójki adoptowanych dzieci i właścicielka kota. – Zapraszam tego, kto strzela, aby miał odwagę wytłumaczyć moim dzieciom, dlaczego skrzywdził ich kota – dodaje Pani Sylwia, która stworzyła również grafikę z przesłaniem "Jeśli strzelasz, strzelaj do tarczy".

Foto: mat.pras.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości