Radni Jerzy Bauer oraz Dorota Piegzik-Izydorczyk zwrócili się do prezydenta Jarosława Klimaszewskiego z pytaniem o kwestię bezpieczeństwa i porządku w zrewitalizowanym niedawno parku będącego częścią Cygańskiego Lasu. Jak wskazują radni, mieszkańcy są bardzo zadowoleni ze zmian jakie ostatnio zaszły w parku, jednak mają obawy w kwestii bezpiecznego korzystania ze ścieżek.
"Obawy te są związane z wycieczkami konnymi organizowanymi przez okoliczne kluby jeździecki i prywatnych hodowców, które wspólnie ze spacerowiczami korzystają z dróżek w części parkowej. Mieszkańcy obawiają się, że może zostać trwale uszkodzona nawierzchnia ścieżek przez konie, po drugie korzystający z części parkowej spacerowicze, matki z dziećmi, osoby starsze boją się, że w wyniku np. spłoszenia, a zawsze należy taki czynnik brać pod uwagę może dojść do sytuacji dla użytkowników niebezpiecznej" - tłumaczą w piśmie radni.
Reklama
Radni w swoim piśmie, w imieniu mieszkańców, wnieśli o wprowadzenie zakazu poruszania się koni po terenie parku. Jak tłumaczą, sprawą miała zająć się Straż Miejska, po tym jak sprawa była poruszana przez Rade Osiedla Mikuszowice Śląskie.
Na prośbę radnych odpowiedział wiceprezydent Adam Ruśniak:
"Do okolicznych stadnin koni zostanie przesłana prośba o odpowiednie korzystanie z infrastruktury parkowej w sposób bezpieczny i nieuciążliwy dla innych użytkowników parku. Dodatkowo w ww. piśmie zostanie zawarta informacja, że jazda konna nie może powodować uszkodzeń nowych nawierzchni alejek, które podlegają gwarancji."
Reklama
Foto: UM Bielsko-Biała
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze