30 kwietnia to od lat ostatni dzień na rozliczenie się z fiskusem za 2018 rok. Tradycyjnie wiele osób myśli o tym na ostatnią chwilę. Jednak dzisiaj w urzędach skarbowych nie zobaczymy kolejek spóźnialskich, a to za sprawą zmian w rozliczeniu PIT, które weszły w życie początkiem 2019 roku.
Jeżeli jeszcze zastanawiacie się czy rozliczyć czy nie rozliczać PIT, to musicie wiedzieć, że według nowej ustawy obowiązek rozliczenia podatnika został nałożony na fiskus czyli urząd skarbowy. Tym samym podatnik nie musi składać żadnego wniosku o rozliczenie PIT przez fiskusa, czyli, jak to było dotąd, iść do urzędu albo wysłać przez internet.
Po 30 kwietnia, jeżeli podatnik sam nie złoży rozliczenia, zostanie ono wygenerowane automatycznie. Ustawa przewiduje też prawo do korekty wypełnionego przez urząd zeznania.
Do 31 maja podatnicy otrzymają informację z urzędu skarbowego o ewentualnej niedopłacie. Natomiast po 1 maja na konto bankowe lub przekazem pocztowym zostanie przekazana ewentualna nadpłata podatku.
Jednak do 30 kwietnia w dalszym ciągu zeznania podatkowe muszą złożyć prowadzący działalność gospodarczą oraz osoby, które składają deklaracje PIT-36, PIT-26L, PIT-39, PIT-28, PIT-16A,PIT-19A. W przypadku nie złożenia tych deklaracji w określonym terminie do 30 kwietnia będzie im grozić sankcja karna. W tym przypadku również powstało udogodnienie i możliwość rozliczenia przez stronę e-pity.pl/
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze