O sobotniej akcji zarybiania poinformowali członkowie Społecznej Straży Rybackiej z Żywca, którzy wspierali te działania.
Sandacz to drapieżna ryba i zarazem największy przedstawiciel okoniowatych, lubiąca wodę o dużej mętności ze żwirowym podłożem, na którym składa ikrę. Dorosłe sztuki mogą osiągać masę kilkunastu kilogramów i metr długości, jednak w beskidzkich akwenach takie rozmiary są rzadko spotykane. Okres ochronny na sandacza trwa od 1 marca do 31 maja. Aby ryba osiągnęła masę 1 kilograma potrzebuje średnio 4 lata.
Foto: SSR Żywiec/FB
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ta ryba aby żyć i rosnąć potrzebuje innych ryb a nie glonów i śmieci
Jedna samica składa 500 tyś - 1 mln ikry.
Zaszaleli z zarybianiem. Ważne, że marketingowo jest ok.
Ta ryba aby żyć i rosnąć potrzebuje innych ryb a nie glonów i śmieci
Jedna samica składa 500 tyś - 1 mln ikry.
Zaszaleli z zarybianiem. Ważne, że marketingowo jest ok.