Reklama

Radny chce przegonienia dzików czających się przy ogródkach działkowych

27/09/2022 09:02

Temat dzików pojawiających się w różnych dzielnicach Bielska-Białej regularnie powraca. Na biurko Prezydenta trafiło pismo od jednego z radnych, dotyczące przegonienia dzików. Kilka dni wcześniej w sprawie dzików interweniowała również inna radna.

Z interpelacją w sprawie "przegonienia dzików, które czają się w okolicach Rodzinnych Ogródków Działkowych Złoty Potok" zwrócił się do Prezydenta Bielska-Białej radny Maksymilian Pryga.

Zwracam się z prośbą o podjęcie działań zmierzających do bezpiecznego odseparowania oraz odizolowania stada dzików, które podchodzą pod tereny ROD "Złoty Potok" stwarzając realne zagrożenie dla ludzi oraz siejąc spustoszenie i zniszczenia na działkach - czytamy w interpelacji radnego Prygi - Zgodnie z relacją jednego z działkowiczów tylko na przestrzeni ostatnich dni został zniszczony płot, a także zanieczyszczone wejście do ogrodów, co stwarza szkody materialne oraz wizerunkowe.

Reklama

Dodatkowo w/w dziki nagminnie niszczą uprawy oraz ziemię. Taki stan rzeczy zaczyna się niestety nasilać czego przykładem była sytuacja z piątku 16 września. Z uzyskanych informacji wynika, że w godzinach wieczornych pod bramę ROD przy ulicy Lipnickiej podeszło, aż 15 dzików, które nie czuły żadnego strachu i respektu, a wręcz zachowywały się agresywnie - wyjaśnia radny.

Kilka dni wcześniej do Prezydenta interpelację w sprawie dzików skierowała również radna Barbara Waluś, która zauważa, że w jej odczuciu dzików jest coraz więcej i spacerują nawet w ciągu dnia w rejonie centrum Lipnika. Z relacji radnej wynika, że "nasilenie niszczycielskiej działalności dzików" rozpoczęło się w lipcu i trwa do dzisiaj. Radna Waluś przytacza kilka przykładów niepożądanych zachowań dzików, np. sytuację, do której doszło w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, kiedy to rozchodzący się po uroczystości uczniowie natrafili na stado jedenastu dzików, czy liczne wizyty zwierząt w ogrodzie radnej.

Reklama

Także sarny i jelenie przeskakują płoty, niszczą drzewa i krzewy, zjadają owoce i warzywa na działkach i ogrodach mieszkańców ul. Sieradzkiej, Kaliskiej i Skowronków - zauważa radna i apeluje - Proszę mieszkańców Lipnika o zgłaszanie telefoniczne do Straży Miejskiej i Wydziału Ochrony Środowiska i Energii Urzędu Miejskiego w B-B faktu pojawienia się dzikich zwierząt, ich rodzaju oraz powstałych szkód.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości