Bielska radna Barbara Waluś (PIS) wystosowała interpelację do Prezydenta Bielska-Białej w sprawie zagrożenia dla bezpieczeństwa mieszkańców na terenie dzielnicy Lipnik. Powodem niebezpieczeństwa są dziki. W piśmie możemy przeczytać:
INTERPRETACJA w sprawie: możliwości zagrożenia bezpieczeństwa mieszkańców Bielska- Białej w dzielnicy Lipnik, przez jak przepuszczam, nadmierne, rozmnożenie się stada dzików.
Sprawa nadmiernego rozmnożenia się stada dzików pojawia się od lat z mniejszą lub większą intensywnością w dzielnicach peryferyjnych miasta Bielska- Białej, szczególnie położonych przy terenach leśnych, a także przy zagajnikach i potokach z wodą.
ReklamaW dzielnicy Lipnik po wybudowaniu w 2012 roku drogi ekspresowej S-1 powstał w jej pobliżu teren będący nieużytkiem po wywłaszczeniu pobliskich mieszkańców, są to stare sady i ogrody, a także teren porosły od tego czasu samosiejkami i krzewami. Teren ten ciągnie się przez Lipnik, część Złotych Łanów do Straconki i dalej do Wilkowic. Teren ten nadaje się na kryjówkę dzików w dzień i stąd na nocne wypady całymi stadami daleko w tereny mieszkalne w poszukiwaniu łatwego do zdobycia pożywienia.
Jak nie była wybudowana droga ekspresowa S-1 siedliskiem dzików był las i najbardziej ucierpiały nasadzenia i ogrody pod lasem , w pobliżu potoku czy strumyka.
ReklamaDziki obecnie całymi stadami , tj. locha np. z 5-cioma młodymi spaceruje niemalże po centrum Lipnika, tj. ulicą Skowronków , Czajek czy nieco dalej przy ul. Platynowej i Miedzianej, czy Władysława IV u góry.
Myślę, że jak mieszkańcy Lipnika przeczytają tę interpretację w Internecie, to będą pisać do Pana Prezydenta e-maile, gdzie się jeszcze w Lipniku pojawiły dziki, a może i mieszkańcy sąsiedniej Straconki.
W Lipniku przy ul. Skowronków w bieżącym roku pojawiły się już trzykrotnie: 1-szy raz w nocy z 2/3 sierpnia br. /tj. z poniedziałku na wtorek/ i poryły mi chodnik trawiasty koło domu, jak też nieco dalszej sąsiadce przy ul. Skowronków. Drugi raz przyszły dziki o godz. 23-ciej w sobotę 28.08.br., poryły mocno tej sąsiadce ogród, była to locha z 5-cioma młodymi, już podrośniętymi dzikami, stado mogło przyjść od potoku lipnickiego; u mnie mocno poryły ziemię w sadzie. Obie złożyłyśmy wniosek dotyczący powstania szkód łowieckich do Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach. Pracownik Departamentu Terenów Wiejskich był na miejscu w Lipniku w piątek 10.09.br. obejrzeć szkody, wyrządzone przez dziki. Myśleliśmy z tą sąsiadką, że dziki dadzą sobie spokój z tym ryciem ogrodów, ale wróciły znów w nocy z 12/13.09.br., tj. z niedzieli na poniedziałek i poryty w miejscach obok, gdzie było zryte i gdzie była wystrzyżona i wygrabiona trawa.
ReklamaWidać z tego, że dziki mogą wracać tak co dwa tygodnie. Naprzeciw mojego areału gruntu około 0,5ha jest wybudowane deweloperskie Osiedle Skowronków, złożone z siedmiu budynków wielomieszkaniowych po 8 mieszkań. Obecnie dzień jest coraz krótszy, szybciej robi się ciemno i ktoś może spotkać to stado dzików na ul. Skowronków czy Tarnowskiej. Gdy ktoś nieopatrznie zbliży się do młodego dzika- może być zaatakowany przez lochę i różnie to się może skończyć. I
Locha może mieć trzykrotnie w ciągu roku młode, więc można wyobrazić sobie w jakim tempie się one rozmnażają.
ReklamaDziki roznoszą groźną chorobę AST zarażając hodowle świni.
Od ponad 30 lat zadomowiły się wśród budynków mieszkalnych sarny i jak przypuszczam ostatnio daniele zjadają jarzyny z grządek, owoce z sadów, obgryzają krzewy owocowe, młode gałązki drzew; trawy mają nadmiar, ale wolą inne przysmaki . Spacerują sobie nawet w porze dziennej, ale nie atakują ludzi.
Nadmierne zabudowania infrastruktura powoduje, że mieszkańcy pozostają niedostępne dla nich odpadki żywnościowe, to nie muszą szukać dla siebie pożywienia w lesie.
ReklamaPanie Prezydencie! Proszę zrobić co w Pana mocy, aby dziki nie spacerowały po ulicach Bielska Białej między ludźmi - pisze w swojej interpelacji radna Barbara Waluś
Wiceprezydent Bielska-Białej Adam Ruśniak w odpowiedzi informuje, że za prowadzenie gospodarki łowieckiej na terenie miasta odpowiadają wyznaczone do tego koła łowieckie.
W odpowiedzi na Pani interpelację wyjaśniam, że prowadzenie racjonalnej gospodarki łowieckiej w Bielsku-Białej jest zadaniem poszczególnych kół łowieckich. Na terenie miasta wyodrębnionych zostało dziewięć kół łowieckich. Informacje o zgłaszanych przez mieszkańców zagrożeniach powodowanych przez dziki niezwłocznie kierowane są do odpowiednich terytorialnie kół łowieckich.
ReklamaW odniesieniu do szkód czynionych w uprawach i płodach rolnych obowiązują zasady określone w ustawie z dnia 13 października 1995r. - Prawo łowieckie oraz rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 15 lipca 2002r. w sprawie sposobu postępowania przy szacowaniu szkód oraz wypłat odszkodowań za szkody w uprawach i płodach rolnych.
Natomiast zgodnie z art.50 ust. 3 ww. ustawy na obszarach niewchodzących w skład obwodu łowieckiego, za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne, odszkodowania wypłaca zarząd województwa ze środków budżetu państwa. W innych sytuacjach szkód wyrządzonych przez zwierzynę łowną, w tym dziki, mają zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego.
ReklamaW związku z koniecznością wypracowania modelu postępowania w sytuacji zagrożeń powodowanych przez zwierzęta w październiku br. planowane jest zorganizowanie spotkania z przedstawicielami kół łowieckich, Polskim Związkiem
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Najlepiej odstrzelić nie? Więcej bloków stawiajcie, remontujcie amfiteatry i wycinajcie lasy to zwierzęta będą miały gdzie mieszkać!!!
Najlepiej odstrzelić nie? Więcej bloków stawiajcie, remontujcie amfiteatry i wycinajcie lasy to zwierzęta będą miały gdzie mieszkać!!!