Rząd rozważa różne warianty mające ograniczyć wzrost cen gazu w 2023 roku. Aktualnie ceny dla odbiorców prywatnych są zamrożone do końca 2022 roku, co uchroniło gospodarstwa domowe przed wzrostem rachunków.
We wtorek Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej informowało, że brane są pod uwagę takie rozwiązania jak ustalenie ceny zużycia gazu poprzez jej blokadę na poziomie cen z 2021 roku, oraz uwzględnienie kryterium dochodowego oraz powierzchni budynku.
Wcześniej pojawiły się również informacje o branym pod uwagę wariancie, gdzie ceny uzależnione byłyby od limitu zużycia gazu, tak jak w przypadku wprowadzonego niedawno rozliczenia za prąd. Według doniesień medialnych, decyzja w tej sprawie może zapaść już w piątek.
22 listopada przepisy dotyczące ochrony gospodarstw domowych i przedsiębiorstw przed nadmiernymi wzrostami cen gazu podjęła również Unia Europejska.
Proponowany instrument obejmuje cenowy pułap bezpieczeństwa na poziomie 275 euro dla instrumentów pochodnych TTF z terminem wygaśnięcia w następnym miesiącu. TTF (Title Transfer Facility), który jest najczęściej stosowanym w UE wskaźnikiem odniesienia dla cen gazu, odgrywa kluczową rolę na europejskim hurtowym rynku gazu. Proponowany mechanizm byłby uruchamiany automatycznie, jeżeli spełnione byłyby dwa następujące warunki:
Reklama
- cena rozliczenia instrumentu pochodnego TTF o najbliższym terminie wygaśnięcia przekracza przez dwa tygodnie 275 euro;
- ceny TTF są o 58 euro wyższe od ceny referencyjnej LNG (skroplonego gazu ziemnego) przez 10 kolejnych dni sesyjnych w ciągu dwóch tygodni.
Informuje Komisja Europejska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze