Za kilogram poroża sarn, łosi i jeleni można dostać kilkadziesiąt złotych, a największe okazy mogą uzyskać cenę kilkukrotnie wyższą, dlatego jest ono łakomym kąskiem. Niestety zdarzają się osoby, które skuszone łatwym zarobkiem, próbują płoszyć zwierzęta, aby podczas ucieczki między drzewami zahaczały porożem o drzewa. Takie zachowanie jest nieetyczne. Zwierzęta zmuszane są do przemieszczenia się z bezpiecznego terenu zasobnego w pożywienie, którego w okresie zimowym i tak mają jak na lekarstwo. Ponadto podczas ucieczki zwierząt łatwo może dojść do różnego rodzaju wypadków, co można było zobaczyć na przykładzie głośnej dwa lata temu sytuacji, do której doszło w województwie zachodniopomorskim. Przepłoszone stado ponad trzydziestu jeleni wbiegło na lód, który się pod nimi załamał. Pomimo pomocy jaka nadeszła ze strony ludzi, aż 18 zwierząt zginęło. Spłoszona zwierzyna może również wybiec na ulicę, wprost pod koła samochodu, co zagraża nie tylko im, ale również ludziom.
Poroże jest tworem kostnym, które jest pełne w środku. Występuje u samców sarn, jeleni, łosi i danieli, które co roku je zrzucają, po czym zastępują je nowym porożem, którego wzrost trwa od 3 do 4 miesięcy. Pełni rolę reprezentacyjną, pozwala samcowi zademonstrować swoją siłę i możliwości reprodukcyjne, oraz jest orężem do walki z rywalami.
Zrzucone przez zwierzęta poroże nazywane jest zrzutami. Ich zbiór jest w Polsce legalny, ale pod pewnymi warunkami.
Zbierać można jedynie same zrzuty, w przypadku poroża z czaszką należy zostawić je w lesie, a o znalezisku poinformować nadleśnictwo lub Państwową Straż Łowiecką. Zbiór można prowadzić na terenie lasów państwowych, jest to natomiast zakazane na terenie parków narodowych i rezerwatów przyrody. Należy również przestrzegać zakazów wstępu na tereny wyłączone, np. młodniki do 4 metrów wysokości.
Grafika: Lasy Państwowe
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze