Reklama

Misie w Beskidach jeszcze nie śpią. Co zrobić jak jakiegoś spotkamy?

25/11/2019 09:03

Kilka dni temu fotopułapka w rejonie Babiej Góry zarejestrowała misia, który jak widać na poniższym filmiku, ma ogromne ciśnienie na szkło. Obecność misia świadczy o tym, że beskidzkie misie nie ułożyły się do zimowego snu. Co zrobić jak spotkamy jakiegoś na górskim szlaku?

Ciepły listopad i brak śniegu spowodowały, że jeszcze można spotkać w górach niedźwiedzie. Mimo, że te zwierzęta zazwyczaj unikają ludzi, a ich ataki na ludzi są niezmierne rzadkie, przy spotkaniu z tym drapieżnikiem należy zachowywać się  w taki sposób, aby drapieżnik nie poczuł się zagrożony, próba zrobienia sobie z nim selfi może zakończyć się tragicznie.

 

Jeżeli zauważymy niedźwiedzia nie wolno się nam do niego zbliżać, należy zachować bezpieczną odległość by nie poczuł się zagrożony lub zaskoczony naszą obecnością. Niedźwiedź słyszący z oddali ludzkie głosy najczęściej oddala się, jednak może się tak nie stać w przypadku osobników przyzwyczajonych do dokarmiania przez ludzi. W żadnym przypadku nie próbujmy dokarmiać zwierzęcia, a jeżeli zwierzę poczuje jedzenie w naszym plecaku, najlepiej porzucić plecak i oddalić się.

Reklama

 

Jeżeli trafimy na niedźwiedzia na górskim szlaku nie rzucajmy się do gwałtownej ucieczki, starajmy się spokojnie odejść w przeciwną stronę, jeżeli drapieżnik nas zauważy i zacznie za nami podążać, zatrzymajmy się i zacznijmy głośno mówić, mocno gestykulując rękami.

 

Jeżeli to nie odniesie skutku połóżmy się na ziemi w pozycji embrionalnej, wtedy dajemy sygnał drapieżnikowi, że nie jesteśmy dla niego zagrożeniem.

 

Mitem jest, że jak niedźwiedź stoi na dwóch łapach to oznacza to zawsze agresję, misie przyjmują również taką pozycję gdy są zaciekawione.

Reklama


 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości