W wielu miejscach nabrzeża przepływającej przez miasto rzeki stanowią ważne punkty aktywności mieszkańców. Tworzone są kąpieliska, plaże czy deptaki, dzięki którym mieszkańcy i goście mogą spędzać czas w bezpośrednim sąsiedztwie miasta. W dynamicznie zmieniających się Katowicach, kilka lat temu na Rynku wybudowano nawet sztuczną rzekę, która ożywiła nie najlepiej kojarzony wcześniej rynek tego miasta.
Także w Bielsku-Białej zwrócono wreszcie uwagę na Białkę, która przepływa przez ścisłe centrum miasta. Pretekstem do pochylenia się nad tematem współistnienia rzeki i miasta są prace zmierzające do uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru śródmieścia położonego na zachód od rzeki – od jej brzegów do terenów kolejowych.
Jeszcze w zeszłym roku, za pośrednictwem internetowej geoankiety, przeprowadzone zostały konsultacje społeczne, których organizatorami byli Urząd Miasta i Fundacja Sendzimira realizująca projekt „Wspólna przestrzeń – partycypacyjne planowanie przestrzenne w gminach”. Podczas wypełniania geoankiety jej uczestnicy mogli nanosić na mapę lokalizacje związane z konkretnymi aspektami obszaru objętego planem. Z okazji takiej skorzystało 868 osób, które naniosły łącznie 4120 punktów.
Jak się okazało, większość mieszkańców chce na wspomnianym obszarze spędzać swój czas wolny. Wśród miejsc, gdzie można odpocząć wskazywali zarówno istniejące już lokalizacje (park za ratuszem, ul. 11 Listopada czy okolice Mostu Włókniarzy i plac przed Galerią Sfera) jak i nowe, wśród których znalazły się m. in. plac Fabryczny, przestrzeń u zbiegu ul. 11 Listopada i Białki, tereny zieleni w okolicach parkingu przy Galerii Sfera oraz u zbiegu ul. Podwale i ul. Okrzei czy przestrzeń w okolicach ul Inwalidów.
Wyniki konsultacji przedstawiono końcem lutego podczas spotkania zorganizowanego online. Sugerują one, aby w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego dla obszaru śródmieścia znalazły się zapisy, które nie dopuszczą do zabudowy pozostałych niezabudowanych terenów leżących bezpośrednio przy rzece. Zamiast zabudowy proponuje się przeznaczenie części terenów poprzemysłowych wzdłuż rzeki dla zieleni oraz wykonanie kilku zejść do rzeki. Ich możliwe lokalizacje to park przy Ratuszu, okolice ul. 11 Listopada, parking przed Galerią Sfera i ul. Inwalidów.
Ważnym elementem planu mogłoby być przeznaczenie w przyszłości części parkingu przy Galerii Sfera na zieleń i zagospodarowanie terenu nadbrzeżnego rzeki oraz realizacja parkingu podziemnego na tym obszarze.
W planach jest też przeznaczenie części obszaru na wschód od ul. Inwalidów – pomiędzy torami PKP i rzeką Białą dla rekreacji lub zieleni urządzonej z dostępem do rzeki, wskazanie i ochrona małych terenów zielonych, takich jak przedogródki i zielone skwerki na terenie osiedla przy ul. Bohaterów Warszawy oraz wyznaczenie terenu zielonego oraz parków kieszonkowych wzdłuż ul. Michała Grażyńskiego.
Wśród pomysłów znalazły się też nakaz zachowania, uzupełniania oraz nasadzania szpalerów drzew wzdłuż ulic, zwiększenie procentowego udziału powierzchni biologicznie czynnej w terenach o różnych funkcjach i dopuszczenia realizacji dachów nowych budynków z nawierzchnią urządzoną w sposób zapewniający naturalną wegetację roślin i retencję wód opadowych.
Na razie nie wiadomo jednak czy i kiedy plany zostaną zrealizowane. Od czegoś trzeba jednak zacząć. Wydaje się, że pierwszy krok w stronę odzyskania Białki dla śródmieścia został właśnie wykonany.
Jarosław Zięba
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nazwa rzeki w naszym mieście to Biała
Nie do końca. Do 1945 roku ta rzeka nazywała się Bialka, nazwę zmieniono za PRL. W przestrzeni publicznej funkcjonują obie nazwy i obie są poprawne.
Dokładnie tak ,to jest rzeka BIAŁA nie białka
Wszystkie źródła historyczne mówią o Białce. Wszyscy starzy mieszkańcy mówią Białka. Biała pojawiła się niedawno i tylko dla "nowych" bielszczan może być nazwą naturalną. Zresztą, wystarczy przejść się do Mikuszowic, na granicy z Wilkowicami, tam gdzie łączą się Biała i Białka. Są dwa kryteria nazw rzek, które się łączą: długość od żródeł i ilość niesionej wody w miejscu połączenia. Białka jest dłuższa i niesie więcej wody w chwili, gdy łączy się z Białą. Nikt nie potrafi wytłumaczyć, dlaczego w takim razie rzeka od połączenia nosi oficjalnie nazwę Biała. Po 1945 roku mogło chodzić o to, że niemiecka nazwa to Bialka...
Nazwa rzeki w naszym mieście to Biała
Nie do końca. Do 1945 roku ta rzeka nazywała się Bialka, nazwę zmieniono za PRL. W przestrzeni publicznej funkcjonują obie nazwy i obie są poprawne.
Dokładnie tak ,to jest rzeka BIAŁA nie białka