Straż Miejska w Czechowicach-Dziedzicach poinformowała, że we wtorek do komendy przyszła kobieta, która na swojej posesji, znajdującej się przy ulicy Cichy Kącik, zauważyła małą sarenkę. Nie wiedząc co zrobić ze zwierzęciem, które nie chciało opuścić jej posesji, kobieta włożyła ją do koszyka i przyniosła do komendy. Po konsultacji z odpowiednimi służbami sarenka została odwieziona w miejsce, w którym została znaleziona, z nadzieją, że tam będzie szukać ją jej matka.
Niestety taka sytuacja może skończyć się tym, że młoda sarna zostanie odrzucona przez matkę ze względu na obcy zapach, który został przeniesiony na nią przez człowieka. Należy pamiętać, że małe zwierzęta, w tym sarny czy zające, chowają się w trawie, bo tam czują się bezpieczne, ale nie są one porzucone. Matka nad nimi czuwa i je karmi, ale z oddali, aby nie zwabić drapieżników w pobliże młodych. Takich małych zwierząt nie należy dotykać, karmić czy brać na ręce. Jeśli zwierzę jest ranne wtedy należy powiadomić odpowiednie służby.

Foto: SM Czechowice-Dziedzice
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze