Psy i koty mają bardzo wyostrzony i wrażliwy zmysł słuchu, odbierają i rozróżniają dźwięki, których my, ludzie, nie jesteśmy w stanie usłyszeć. Dźwięk sylwestrowych petard powoduje u nich niewyobrażalne natężenie huku, którego źródła nie rozróżniają, stąd bierze się ich ogromny stres. Należy zaznaczyć, że są też psy, które nie boją się huku i nie są to tylko te myśliwskie czy policyjne, ale również nasi pupile.
Więc jak należy zadbać o naszego zwierzaka aby przetrwał tę trudną dla niego chwilę jaką jest powitanie Nowego Roku? Na pewno należy znaleźć mu spokojne i komfortowe miejsce w domu gdzie najmniej będą dobiegać odgłosy z zewnątrz. Jeżeli zwierzę jest na zewnątrz należy trzymać je na smyczy i zaopatrzyć w adresówkę.
Należy pamiętać, że w przypadku psa jego strefą bezpieczeństwa jest jego Pan, i z pewnością jego obecność i głaskanie zadziała na zwierzaka uspokajająco. W przypadku kota jego strefa bezpieczeństwa to miejsce, w którym może się ukryć, więc pozwólmy mu wejść w jakieś zakamarki naszego mieszkania.
Można również zabezpieczyć się w środki uspokajające, jednak należy pamiętać, że każde zwierzę inaczej reaguje na leki i dlatego bezwzględnie należy skonsultować rodzaj i dawkowanie z lekarzem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mój Staszek to nie dość że nie boi się petard to w ubiegłym roku wyrwał zapaloną petarde z ziemi i zaczol z nią uciekać. Na szczęście szybko ja wyrzucił z pyska.
Mój Staszek to nie dość że nie boi się petard to w ubiegłym roku wyrwał zapaloną petarde z ziemi i zaczol z nią uciekać. Na szczęście szybko ja wyrzucił z pyska.