Z relacji medialnych wynika, że choroba objawia się atakami padaczkowymi., problemami oddechowymi i sztywnieniem kończyn. Choroba postępuje bardzo szybko, a śmierć zwierzęcia następuje nawet w ciągu doby. Nie podano na razie sposobu na zwalczenie choroby. Jej badaniem, na zlecenie Głównego Lekarza Weterynarii, zajmuje się Państwowy Instytut Weterynaryjny w Puławach. Do placówki tej trafiły do przebadania próbki od kilkudziesięciu kotów z całej Polski. Próbki pochodziły od kotów z Gdańska, Gdyni, Poznania, Lublina, Pruszcza Gdańskiego, Nowego Dworu Mazowieckiego, Bydgoszczy, Wrocławia, powiatu rzeszowskiego i okolic Zamościa. Nie zanotowano podejrzenia choroby w Bielsku-Białej ani w regionie. Informacje te potwierdzono nam w sekretariacie Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Bielsku-Białej (dane na piątek, 29,06).
Główny Lekarz Weterynarii, analizując dane z innych krajów, ustalił, że zasady zapobiegania możliwemu kontaktowi kotów z wirusem powinny polegać na:
Materiał przygotowany przez Redakcję Kurier.BB.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bezbronne ptaki są niepocieszone
Bezbronne ptaki są niepocieszone