Bielska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie śmierci młodej kobiety, do której doszło 17 stycznia w jednym z mieszkań przy ulicy Majakowskiego na bielskim osiedlu Złote Łany. Policję o zwłokach w mieszkaniu powiadomiła siostra kobiety. W mieszkaniu przebywał również chłopak zmarłej kobiety, który został zatrzymany do wyjaśnienia w charakterze świadka.
Jak informuje portal TVN24, powołując się na informacje z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej, według wstępnej opinii śledczych kobieta nie miała zewnętrznych obrażeń ciała, a przyczyną zgonu było zatrucie tlenkiem węgla. Prokuratura zleciła dodatkowe badania toksykologiczne. W sprawie jak dotąd nie postawiono nikomu zarzutów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze