Urząd Gminy w Łodygowicach informuje, że 31 maja br. Śląski Urząd Wojewódzki wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia, czy pomnik, na którym znajduje się tablica z napisem „NIECHAJ NA WIEKI BĘDZIE KRZYKIEM ROZPACZY I PRZESTROGI TO MIEJSCE GDZIE W BRATOBÓJCZEJ WALCE GINĘLI POLACY”. RADA GMINY ŁODYGOWICE nie narusza ustawy z dnia 01 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego poprzez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów, urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki. Tym samym Urząd Wojewódzki wszczął także postępowanie w sprawie wydania ewentualnego nakazu usunięcia obiektu. Pomnik zlokalizowany jest na Placu Wolności w Łodygowicach Dolnych.
Pomnik - obelisk powstał w 1964 r. ku czci funkcjonariuszy MO poległych w walce o utrwalenie władzy ludowej, ufundowany przez Społeczeństwo Ziemi Żywieckiej, w XX rocznicę powstania Organów Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa. Pierwotnie na pomniku widniał napis „W walce o utrwalenie władzy ludowej, w walce z podziemiem reakcyjnym polegli śmiercią bohaterów funkcjonariusze Milicji Obywatelskiej oraz Służby Bezpieczeństwa” zamieszczony na stalowej tablicy wmurowanej w obelisk, na którego szczycie widniało godło państwowe. Dopiero w 1998 r. na mocy uchwały Rady Gminy Łodygowice stara tablica została zastąpiona tą, którą możemy oglądać do dzisiaj.
Decyzją Wójta Gminy, na podstawie wyżej przywołanych przepisów, w marcu br. zlikwidowana została tablica wmurowana przy budynku tzw. starej poczty w Łodygowicach, na której widniał napis: Oddali życie w obronie PRL oraz umieszczony był Orzeł bez korony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda, że mamy taki szacunek dla naszej własnej historii. Czy aby powołanie IPN to nie był chybionym krokiem? W przyszłości HISTORIA sama ich odpowiednio do racji ROZLICZY.
Przecież to jest historia. Miały miejsce pewne wydarzenia . Uważam, że pomnik powinien zostać.
IPN kolejny raz daje argument aby go w trybie pilnym zlikwidować! Kto podejmie taką decyzję ma mój "+" !
Skoro ten tekst promuje Komunizm, to i promuje zabójstwa dokonane przez "Wyklętych". Ale te pewno było "pro publico bono" i są obecnie akceptowalne.
Urzędnicy naprawdę nie mają co robić
Szkoda, że mamy taki szacunek dla naszej własnej historii. Czy aby powołanie IPN to nie był chybionym krokiem? W przyszłości HISTORIA sama ich odpowiednio do racji ROZLICZY.
Przecież to jest historia. Miały miejsce pewne wydarzenia . Uważam, że pomnik powinien zostać.
IPN kolejny raz daje argument aby go w trybie pilnym zlikwidować! Kto podejmie taką decyzję ma mój "+" !