Niestety ten kto strzelał i nadal zapewne będzie, dostał zezwolenie od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na odstrzał czapli siwej na terenie stawów w określonym limicie i czasie. Jednak czy ktoś weryfikuje ile ich zostało zastrzelonych, kiedy, w jaki sposób i czy odstrzelone ptaki to w ogóle czaple siwe?
Po rozmowie z osobami, które ptaki znalazły, okazało się, że nie jest tu nowością strzelanina do ptaków latających czy siedzących na stawach. Podobno padają tu również błotniaki, kormorany i inne - informuje na Facebooku Jacek Wąsiński z Leśnego Pogotowia.
Reklama
Ranne czaple trafiły pod opiekę weterynaryjną. Myśliwy, który poluje mając na to zezwolenie, ma obowiązek zabitego ptaka zabrać, a rannego dobić, w tym przypadku było to niczym nie wytłumaczalne okrucieństwo.
Sprawa została zgłoszona na policję oraz władzom gminy.
Polski Związek Łowiecki opublikował oświadczenie w tej sprawie, w którym informuje, że nie ma nic wspólnego z odstrzałem czapli na stawach w Gminie Dębowiec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No cóż czaple wyjadają ryby na stawach co można się domyślać bardzo może nie podobać się niektórym osobom, zwłaszcza jak zgromadzi się więcej tych ptaków.
To jeśli mi nie podoba się strzelanie do ptaków to mam zacząć strzelać do ludzi? :D
No cóż czaple wyjadają ryby na stawach co można się domyślać bardzo może nie podobać się niektórym osobom, zwłaszcza jak zgromadzi się więcej tych ptaków.
To jeśli mi nie podoba się strzelanie do ptaków to mam zacząć strzelać do ludzi? :D