Reklama

Ktoś urządził masakrę czapli nad jeziorem w okolicach Dębowca

27/02/2021 15:37

Kilkanaście zastrzelonych oraz rannych czapli białych i czaplę siwą ujawnili w ciągu jednego dnia członkowie Leśnego Pogotowia na jednym ze stawów w okolicy Dębowca.

Niestety ten kto strzelał i nadal zapewne będzie, dostał zezwolenie od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na odstrzał czapli siwej na terenie stawów w określonym limicie i czasie. Jednak czy ktoś weryfikuje ile ich zostało zastrzelonych, kiedy, w jaki sposób i czy odstrzelone ptaki to w ogóle czaple siwe?

Po rozmowie z osobami, które ptaki znalazły, okazało się, że nie jest tu nowością strzelanina do ptaków latających czy siedzących na stawach. Podobno padają tu również błotniaki, kormorany i inne - informuje na Facebooku Jacek Wąsiński z Leśnego Pogotowia.

Reklama

Ranne czaple trafiły pod opiekę weterynaryjną. Myśliwy, który poluje mając na to zezwolenie, ma obowiązek zabitego ptaka zabrać, a rannego dobić, w tym przypadku było to niczym nie wytłumaczalne okrucieństwo.

Sprawa została zgłoszona na policję oraz władzom gminy.

Polski Związek Łowiecki opublikował oświadczenie w tej sprawie, w którym informuje, że nie ma nic wspólnego z odstrzałem czapli na stawach w Gminie Dębowiec.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    strażak - niezalogowany 2021-02-27 12:18:51

    No cóż czaple wyjadają ryby na stawach co można się domyślać bardzo może nie podobać się niektórym osobom, zwłaszcza jak zgromadzi się więcej tych ptaków.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stafanek - niezalogowany 2021-03-04 09:42:24

    To jeśli mi nie podoba się strzelanie do ptaków to mam zacząć strzelać do ludzi? :D

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości