Mysikrólik, na zlecenie Urzędu Miasta w Czechowicach-Dziedzicach, złapał zdrowego kozła sarny, który zamieszkał w parku Klasztoru Księży Jezuitów, znajdującym się w centrum miasta. Zwierzę mieszkało tam od dłuższego czasu i nie chciał, lub nie potrafił opuścić parku. Jak podkreśla Mysikrólik, ze względu na duży obszar parku, odłowienie koziołka nie było proste, ale w końcu się udało, ale w końcu udało się tego dokonać, i to bez zbędnego narażania zwierzęcia na stres. Po wybudzeniu koziołek został wypuszczony w lesie, gdzie znajdzie swój nowy dom.
Foto i info: Mysikrólik
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Biedny koziołek tam by o niego zadbali. A w lesie przez zimę może nie dac sobie rady.
Biedny koziołek tam by o niego zadbali. A w lesie przez zimę może nie dac sobie rady.