Kilogramy ryżu zachowaj na obiad. Zalany telefon natychmiastowo oddaj do serwisu!
Prawdopodobnie obiło Ci się już o uszy legendarne włożenie zalanego urządzenia do pudełka wypełnionego po brzegi ryżem? To absolutny mit, który może tylko pogorszyć sytuację Twojego smartfona. Co prawda taki produkt spożywczy posiada właściwości wchłaniania wilgoci. Stosuje się go nawet w samochodach lub mieszkaniach, jednak w przypadku elektroniki mowa o szybkiej reakcji w postaci oczyszczenia zalanych komponentów. Jedyna prawidłowa decyzja po zalaniu drobnej elektroniki użytkowej to odwiedzenie profesjonalnego serwisu. Jednym z nich będzie Telefonarium zlokalizowane w centrum miasta Wrocław. Grupa doświadczonych specjalistów, przy pomocy odpowiednich narzędzi podejmie próbę walki z takim uszkodzeniem. Warto podkreślić, że jej powodzenie uzależnione jest od stopnia zalania.
Lista czynności zabronionych do wykonywania po zalaniu jest krótka, ale warto o niej pamiętać
Twoje urządzenie wpadło do wody, ale działa i nie zaobserwowałeś żadnych niepokojących zmian. Czy to oznacza koniec problemu i brak wizyty w profesjonalnym serwisie? Absolutnie nie. Zalanie należy kategoryzować jako inwazyjną usterkę. Różnego rodzaju ciecz może dać o sobie znać nawet do kilku dni po tym przykrym incydencie. Chwilę po wyłowieniu smartfona, należy go wyłączyć i nie uruchamiać do momentu odbioru w serwisie. Tragiczne w skutkach może okazać się również podłączenie wszelkich zewnętrznych akcesoriów. Zapomnij o ładowaniu akumulatora czy nawet o słuchaniu muzyki. Kiepskim rozwiązaniem będzie także próba naprawy na własną rękę. Brak specjalistycznej wiedzy z pewnością nie pomoże w wyeliminowaniu problemu. Kwestia zalania dotyczy też smartfonów wyposażonych w zabezpieczenie w postaci uszczelek wodoszczelności. Bardzo często taka protekcja nie wytrzymuje dużego ciśnienia, jakie wytwarza woda.
Materiał Partnera
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze