Reklama

Janusz Szymura. Okiem bielskiego biznesu

Kurier.BB
02/11/2021 06:25

Początek października upłynął pod znakiem kilku ciekawych spotkań organizowanych przez bielskich przedsiębiorców. Wszystkie te wydarzenia łączy jedna rzecz – ich gospodarze to właściciele firm, dla których biznes to nie tylko zarabianie pieniędzy, lecz także możliwość wpływania na rzeczywistość w pozytywny sposób z pożytkiem dla otoczenia. Nie ważne, czy mówimy o muzyce poważnej, sporcie, działalności charytatywnej czy zamiłowaniu do sztuki – najważniejsze, że tak wielu przedsiębiorców z naszego regionu potrafi tworzyć coś wartościowego z myślą o innych. Tak rozumiana społeczna odpowiedzialność biznesu daje niematerialne zyski, których nie sposób przeliczyć na pieniądze. 


Na zaproszenie dyrektora firmy Cavatina Holding, 5 października odbyło się spotkanie loży bielskiej Business Centre Club w nowo wybudowanym biurowcu Cavatina Hall. Członkowie Loży mogli zobaczyć bardzo interesujący obiekt, w innowacyjny sposób łączący biznes z kulturą. Jest to pierwszy w Bielsku-Białej budynek oferujący powierzchnię biurową klasy A. Oprócz części biurowo-usługowej o powierzchni ponad 9 tys. metrów kwadratowych, w obiekcie znajdzie się wysokiej klasy studio nagrań oraz sala koncertowa dla 1000 osób. Zwłaszcza ta ostatnia wzbudza spore zainteresowanie. Warto zauważyć, że w siedzibie NOSPR-u w Katowicach znajduje się sala dla 1500 osób, więc oba obiekty będą względem siebie porównywalne. Generalnie, cieszy fakt, że biurowiec tej klasy powstaje na naszym terenie, ubogacając ofertę Bielska-Białej jako interesującego miejsca dla biznesu jak i wydarzeń kulturalnych.

Podczas spotkania w Cavatinie jedna z lokalnych kancelarii prawnych zaprezentowała członkom BCC analizę zapisów dotyczących m.in. kwestii płacowych, które znalazły się w pakiecie ustaw wchodzących w skład tzw. Polskiego Ładu. Widać, że koszty wychodzenia z pandemii rozłożone zostały przez rządzących głównie na barki osób prowadzących działalność gospodarczą oraz najlepiej zarabiających. Z kolei osoby z dołu i środka drabiny zarobków, bądź nieznacznie zyskują na Polskim Ładzie, bądź ich sytuacja finansowa nie ulega istotnym zmianom. Co nie oznacza, że zmiany zawarte w tych ustawach nie mają znaczenia – myślę wręcz, że są to zmiany bez precedensu w historii ostatniego trzydziestolecia. Z punktu widzenia biznesu, raczej skomplikują, a nie ułatwią życie przedsiębiorcom, a także samorządom. Popatrzmy choćby na ubezpieczenie zdrowotne. Do tej pory przedsiębiorcy korzystali ze składki ryczałtowej, a pracujący na umowie o pracę uiszczali składkę liczoną proporcjonalnie do ich dochodu. Kiedy zmiany wejdą w życie, prowadzący firmy będą płacili także proporcjonalnie od dochodu i nie będą mogli tej opłaty odliczyć od podatku, podobnie jak pracownicy. Rozumiem, że służyć ma to m. in. temu, aby więcej pieniędzy na służbę zdrowia zasiliło budżet państwa. Teoretycznie jest to rozwiązanie solidarne społecznie, które rozkłada koszty funkcjonowania publicznej służby zdrowia w bardziej sprawiedliwy sposób. Mówiono o tym, że na Polskim Ładzie mocno stracą finanse samorządu terytorialnego. Do budżetów gmin, powiatów i województw wpłynie mniej pieniędzy z podatku PIT. 

Reklama

Wprawdzie rząd zapowiada wprowadzenie rekompensat dla samorządów pod postacią dotacji celowych, ale to nie rozwiązuje problemu ukróconych dochodów własnych pochodzących z podatków, a to z nich finansowane są choćby wynagrodzenia pracowników administracji lokalnej oraz usługi i inwestycje na rzecz  mieszkańców. Z pewnością odbije się to również na wysokości opłat i podatków, których stawki ustalają samorządy. Trzeba mieć świadomość, że będzie to kolejny już z rzędu czynnik napędzający inflację, a ta odbije się na kieszeniach nas wszystkich – pracowników i pracodawców, zatrudnionych na umowie o pracę i pracujących w ramach własnej działalności gospodarczej.

Natomiast ciekawym rozwiązaniem dla przedsiębiorców wydaje się wprowadzenie możliwości wliczenia w koszty 50% kosztów przeznaczonych na sponsoring sportowy lub kulturalny. Również możliwość łączenia ulgi podatkowej na badania i rozwój z ulgą IP Box (preferencyjne opodatkowanie w wysokości 5% w podatku PIT i CIT dla dochodów uzyskanych z kwalifikowanych praw własności intelektualnej) to coś, co powinno przysłużyć się firmom rozwijającym innowacyjne technologie. 
Wracając do tematu lokalnych wydarzeń, chciałbym też nawiązać do II Turnieju Tenisa Ziemnego o Puchar Prezesa firmy EkaMedica Jarosława Rozmusa, który odbył się w Kozach 2 października. Patronem wydarzenia była loża bielska BCC, a turniej był okazją do wsparcia celów statutowych Fundacji Grupa Kęty Dzieciom Podbeskidzia. Reprezentanci lokalnych firm rozegrali turniej na torze Royal Tenis Club, który powstał dzięki pasji i zaangażowaniu prezesa Eka Medici. 

Reklama

Na końcu warto wspomnieć o ciekawym wydarzeniu, jakim było uroczyste otwarcie hali 4ty Wymiar Manufaktura Sztuki przez Krzysztofa Hankusa, właściciela jednej z bielskich restauracji i pasjonata renowacji samochodów zabytkowych. 4ty Wymiar to nowa galeria sztuki zlokalizowana w zmodernizowanym obiekcie przemysłowym na ul. Komorowickiej w Bielsku-Białej. To projekt niezwykle ciekawy, bo łączący biznes, zamiłowanie do motoryzacji i pasję artystyczną. W niedługim czasie galeria będzie otwarta dla wszystkich zainteresowanych spędzeniem czasu w kameralnej atmosferze i artystycznym klimacie.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości