– Jakiej tematyce poświęcone było posiedzenie ostatniej Rady Gospodarczej?
– Uczestnicy spotkania dużo czasu poświęcili zagadnieniom współpracy pomiędzy biznesem a szkolnictwem wyższym i zawodowym. Zarówno rektor Akademii Techniczno-Humanistycznej prof. Jacek Nowakowski wraz ze współpracownikami, jak też rektor Bielskiej Wyższej Szkoły Zawodowej im. J. Tyszkiewicza Pani Ewa Madoń omówili podejmowane inicjatywy: liczne staże i praktyki studenckie w wielu firmach oraz wspólne projekty edukacyjne. Ciekawa była propozycja Prezesa Piotra Wawrzaszka z WISS, który zainicjował udział kilku swoich pracowników w prowadzeniu zajęć praktycznych na uczelniach wyższych i zawodowych. Uważam, że na tle kraju w naszym rejonie współpraca biznesu ze szkolnictwem ma utartą tradycję. W związku z sytuacją na rynku pracy, oczekiwania obu stron względem pogłębiania współpracy są jednak coraz większe.
– W jakiej kondycji znajdują się lokalne firmy po półtora rocznym okresie pandemii?
– W ostatnich miesiącach na rynkach międzynarodowych zaobserwować można znaczący przyrost cen wielu surowców i materiałów, a nawet ich brak, co dotyczy choćby metali. To oczywiście powoduje wzrost kosztów produkcji. Widzimy to również na lokalnym rynku. Warto zauważyć, że na naszym terenie spore przychody notuje rynek budowlany w tym głownie mieszkaniowy.
W całej Polsce bardzo szybko wyrastają nowe osiedla deweloperskie. Proces ten nie omija też Bielska-Białej, a temat ten jest na tyle ważny, że postanowiliśmy, iż kolejne spotkanie Rady Gospodarczej poświęcone będzie właśnie temu zagadnieniu. Jest jeszcze jeden proces, który obserwuję jako prezes firmy informatycznej, a spotkania z innymi przedsiębiorcami potwierdzają moją diagnozę. Mowa o przyspieszeniu procesu cyfryzacji. Dotyczy to zarówno sektora firm prywatnych, jak też rynku administracji publicznej, na którym wartość zamówień wzrosła o niemal jedną piątą w skali gospodarki krajowej. A to wszystko pomimo lockdownów i spowolnienia wzrostu gospodarczego. Pandemia zmusiła wiele organizacji do zainwestowania w narzędzia, które pozwolą im sprawnie funkcjonować w warunkach ograniczeń, które wymusza nowa sytuacja. Co ciekawe, tym razem nie jest to zasługa środków unijnych, których ilość na tego typu inwestycje była w ostatnich transzach relatywnie niższa niż kiedyś.
– Czemu zawdzięczamy względnie stabilną sytuację gospodarczą i relatywnie niewielki wzrost bezrobocia w Bielsku-Białej?
– Obecnie mamy do czynienia z dużą podażą pieniądza, więc banki łatwo udzielają kredytów, a inwestorzy z tego korzystają, bo stopy procentowe są na niskim poziomie. Kredytobiorcy nie lokują pieniędzy na kontach, ale inwestują w rynek budowlany. Nieruchomości nabywane są jako lokata kapitału. Jednocześnie widać, że ze względu na pandemię nowych nieruchomości nie przeznacza się na powierzchnie biurowe. Jeśli chodzi o bezrobocie, to jest ono niskie, bo zmagamy się z niedoborem osób w wieku produkcyjnym. Dlatego tak ważne jest promowanie naszego regionu i aktywne zachęcanie młodych ludzi do wiązania swojej przyszłości z Bielskiem-Białą i okolicą. Współpraca przedsiębiorców z samorządem terytorialnym jest tak ważna, bo obszary pracy, mieszkania i wypoczynku zazębiają się z interesami obu stron. Jakość lokalnej infrastruktury czy czyste powietrze mają znaczenie zarówno dla mieszkańców jak i dla inwestorów.
– Swoje trzydziestolecie obchodzi w tym roku Regionalna Izba Handlu i Przemysłu w Bielsku-Białej. Ostatnie spotkanie Izby poświęcone było również kolejnej rocznicy, jaką jest 70 lat od połączenia Bielska i Białej w jeden organizm miejski, co miało miejsce w 1951 roku.
– Tak, przy okazji ta pierwsza rocznica oznacza 30 lat odrodzonego samorządu gospodarczego w naszym mieście. Mówię o odrodzonym samorządzie, bo w okresie międzywojennym, a także już wcześniej przedsiębiorcy zrzeszali się w organizacje oparte o samorządność gospodarczą. Aby pokreślić wagę rocznicy, uroczyste spotkanie RIHiP odbyło się w siedzibie firmy z branży motoryzacyjnej SZCZĘŚNIAK z udziałem licznej grupy gości związanych z biznesem i jego otoczeniem w tym Prezesa Krajowej Izby Gospodarczej Marka Kłoczki. Spotkanie było też okazją do podziękowania sporej grupie przedsiębiorstw, którzy wykupując symboliczne cegiełki, wsparli inicjatywę Prezesa Janusza Targosza, polegającą na budowie nowej siedziby dla Izby.
– I na koniec warto wspomnieć jeszcze o niedawnym spotkaniu loży bielskiej BCC w Karczmie Rogata.
– Gospodarzem spotkania był właściciel lokalu Pan Krzysztof Hankus. Rozmawialiśmy o sytuacji sektora gastronomicznego. Mimo dotkliwych ograniczeń i lockdownu właściciel utrzymał dotychczasowy stan zatrudnienia. Na szczęście udało się to sporej części przedsiębiorców z tej branży z naszego regionu. Rozmawialiśmy też o niezwykle ciekawym i rozwijającym się rynku inwestycyjnym związanym z renowacją starych samochodów, których miłośnikiem jest Pan Krzysztof. To właśnie jego firma BB Oldtimer Garage podczas głośnej akcji „Bielsko-Biała dla Toma Hanksa” dokonała renowacji słynnego „malucha” dla amerykańskiego aktora.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze