Reklama

Dziesiątki telefonów w sprawie jeży | Czy każdy maluch potrzebuje pomocy człowieka?

02/10/2021 18:14

Jak informuje bielski Mysikrólik, w ostatnim czasie tak wiele jeży potrzebuje pomocy, że w ośrodku zaczyna brakować miejsca. Bardzo często padają pytania o to czy malutkie jeże z jesiennego miotu mają szanse przeżyć zimę.

W ciągu ostatnich tygodni do Ośrodka Rehabilitacji Mysikrólik w Bielsku-Białej trafia bardzo wiele jeży potrzebujących pomocy. Wśród nich są m.in. jeże potrącone czy bardzo osłabione z powodu muszycy. Obecnie w ośrodku znajduje się 30 jeży i każdego dnia przybywają kolejne, dlatego Mysikrólik musiał podjąć decyzję o ograniczeniu obszaru, z którego będą przyjmowane kolejne osobniki.

Bardzo często Ośrodek odbiera telefony z pytaniami dotyczącymi znalezionych malutkich jeży, które urodziły się w drugim jesiennym miocie. Telefonujący martwią się czy maluchy mają szanse na przeżycie w związku z zimnymi jesiennymi nocami i nadchodzącą zimą.

Reklama

Natura od tysięcy lat wydaje drugi jesienny miot jeży, wiec zapewne musi się jej to opłacać. Te maluchy częściej są widywane jak baraszkują po naszych ogrodach w poszukiwaniu pożywienia. Z pewnością nie wszystkim uda się przeżyć ten trudny okres, jednak nie możemy zabierać wszystkich małych jeży, które zauważycie (sytuacja analogiczna jak z podlotami ptaków) - wyjaśnia Ośrodek Mysikrólik.

Foto: Ośrodek Rehabilitacji Mysikrólik FB

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości