Reklama

Dominika Putyra na paraolimpiadzie w Tokio

Kurier.BB
01/09/2021 13:31

Mieszkająca w podbielskiej Bystrej Dominika Putyra podczas rozpoczętych w tym tygodniu Igrzysk Paraolimpijskich w Tokio walczy o medal w parakolarstwie. Zawodniczka ze względu na niepełnosprawność wzroku występuje na tandemie z pilotką Ewę Bańkowską. W Tokio ma już za sobą start w wyścigu torowym na 1000 m. Przed nią jeszcze rywalizacja na torze na dystansie 3 000 m oraz na szosie, w wyścigu ze startu wspólnego oraz w jeździe indywidualnej na czas.


34-letnia Dominika Putyra jest muzykoterapeutą, gra na organach i na harfie. W jej życiu ważne miejsce zajmował zawsze także sport. – Gdy byłam dzieckiem, rodzice zapisali mnie do klubu narciarskiego, gdzie jeździłam przez pięć lat. Potem, po utracie wzroku próbowałam różnych sportów amatorsko, aż trafiłam do kolarstwa – mówi Dominika. Było to w lutym 2020 roku, a więc niespełna półtora roku temu. Karierę rozpoczęła od złotego medalu w drużynowych mistrzostwach Polski. Miesiąc później poznała obecną pilotkę, Ewę Bańkowską, z którą wystartowała w Mistrzostwach Polski zdobywając złoto w jeździe indywidualnej na czas i srebro ze startu wspólnego. 
W tym roku Dominika odniosła pierwsze sukcesy na arenie międzynarodowej. Podczas rozgrywanych w Austrii mistrzostw Europy (3-6 czerwca) zdobyła złoty medal tej imprezy w tandemowym wyścigu indywidualnym na czas oraz srebro w konkurencji ze startu wspólnego. Tydzień później na Parakolarskich Szosowych Mistrzostwach  Świata w portugalskiej miejscowości Cascais Dominika ze swą pilotką Ewą Bańkowską ponownie stanęły na podium zajmując 3. miejsce w jeździe na czas.
Medale mistrzostw Europy i świata sprawiły, że Dominika, występująca obecnie w barwach warszawskiego klubu Syrenka, otrzymała powołanie olimpijskie. 
W Tokio polski tandem ma już za sobą start na torze na 1000 m. Putyra zajęła w nim 8. miejsce. Na torze czeka ją jeszcze występ na 3000 m, jednak zawodniczka skupia się na rywalizacji szosowej: jeździe indywidualnej i wyścigu ze startu wspólnego. 
Mimo błyskotliwie przebiegającej kariery nie wszystko układało się po myśli zawodniczki z Bystrej. – Jeśli chodzi o formę - mamy wszystko, by wywalczyć złoto! Niestety, budżet naszej kadry nie wystarcza na pokrycie wszystkich potrzeb sprzętowych. Chcemy, aby w Tokio wybrzmiał hymn Polski, aby tak się jednak stało musimy mieć nowy, lepszy rower, podobny do tych, które mają nasze konkurentki – mówiła podczas przedolimpijskich przygotowań. Słowa te nie były przypadkowe. Podczas debiutu na mistrzostwach świata w Portugalii Dominika Putyra, mimo zdobycia trzeciego miejsca, mogła mówić o dużym niedosycie. W zajęciu wyższego miejsca przeszkodziły jej bowiem problemy sprzętowe. Aby w przyszłości uniknąć takich sytuacji przygotowała na portalu „Polak potrafi” projekt „Tandemem po złoto”, w ramach którego zbierała pieniądze na niezbędny sprzęt, m.in. ramę roweru (koszt ok. 35 000-40 000 zł), dyski (ok. 11 000 zł) i koła karbonowe (ok. 6000 zł) oraz kierownicę czasową. I choć zakładanej kwoty nie udało się zebrać, Dominika skompletowała sprzęt, jaki chciała mieć. – Będę go spłacać z własnych, przyszłych funduszy: stypendium i zarobków - mówi kolarka. Po zakończeniu igrzysk Dominika będzie także chciała ponowić zbiórkę środków w internecie. 

Bieżące informacje o występach Dominiki na Igrzyskach Paraolimpijskich w Tokio obserwować można na jej profilu na Facebooku, który zawodniczka nazwała Dominique Ray. – Ray to Promyk, jak kiedyś nazwali mnie przyjaciele - tłumaczy. Na profilu można także znaleźć informacje o tym, jak wspomóc zawodniczkę z zbiórce funduszy na sprzęt sportowy. 

Reklama

Jarosław Zięba

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości