Na stronie Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej pojawiła się informacja o problemie z jakim boryka się miasto, z której wynika, że praktycznie w każdym tygodniu dochodzi do sytuacji, w których dziki wyrządzają szkody w jakiejś części miasta. Podano nawet kilka przykładów zgłoszeń jakie wpłynęły od mieszkańców na początku września:
Występowanie dzikich zwierząt w przestrzeni miejskiej w wielu przypadkach prowadzi do sytuacji konfliktowych. Z lisami, sarnami i jeleniami sprawę udało się opanować dzięki współpracy z Fundacją Mysikrólik. Jednak problemy z związane obecnością dzikich zwierząt w mieście mają charakter powszechny i narastający, a coraz częściej pojawiają się głosy, że zjawiska tego nie da się wyeliminować trwale – pozostają jedynie działania profilaktyczne - czytamy na stronie Urzędu Miejskiego.
Reklama
Jak tłumaczy Danuta Przybyło, Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Energii, sytuacja jest trudna, a problem z dzikami osiągnął niespotykaną dotąd skalę.
- Dlatego prezydent miasta zwróci się do lokalnych kół łowieckich o pomoc i podjęcie działań w celu zminimalizowanie zagrożenia i uciążliwości z udziałem zwierząt dziko żyjących. Zgłoszenia w sprawie dzików Wydział Ochrony Środowiska i Energi przekazuje Straży Miejskiej, strażnicy po zgłoszeniu jeżdżą w zagrożone wizytami dzików rejony i ostrzegają mieszkańców. Ulotki z ostrzeżeniami trafiają także do Rad Osiedli – wyjaśnia naczelnik Przybyło.
Reklama
Jak tłumaczy Urząd, prezydent może wystąpić do Nadleśnictwa Bielsko w sprawie przeprowadzenia redukcji populacji dzików do poziomu bezpiecznego, czym zajmują się myśliwi z kół łowieckich.
Info: UMBB
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bielsko-Biała rozrasta się i coraz bardziej zabiera tereny zwierząt. Poza tym usytuowane jest w miejscu, gdzie zwierzęta mają swoje korytarze którymi się przemieszczają całe stada. Zanim zacznie się zabijać zwierzęta, to może warto wcześniej zastanowić się jak im zapewnić migracje, a także sprawdzić co powoduje, że zaczęły podchodzić pod ludzkie zabudowy. Chyba zapominamy, że jesteśmy częścią całego ekosystemu, a nie ich władcami.
Przecież nadleśnictwo weszło do lasów i tną co popadnie to zwierzęta uciekają... A teraz zamiast wstrzymać wycinkę to wytną i niewinne zwierzęta...
Bielsko-Biała rozrasta się i coraz bardziej zabiera tereny zwierząt. Poza tym usytuowane jest w miejscu, gdzie zwierzęta mają swoje korytarze którymi się przemieszczają całe stada. Zanim zacznie się zabijać zwierzęta, to może warto wcześniej zastanowić się jak im zapewnić migracje, a także sprawdzić co powoduje, że zaczęły podchodzić pod ludzkie zabudowy. Chyba zapominamy, że jesteśmy częścią całego ekosystemu, a nie ich władcami.
Przecież nadleśnictwo weszło do lasów i tną co popadnie to zwierzęta uciekają... A teraz zamiast wstrzymać wycinkę to wytną i niewinne zwierzęta...