Eksperci od rynku nieruchomości z firmy Colliers International prześwietlili rynek dużych centrów handlowych znajdujących się w miastach regionalnych. Ze stworzonego przez nich raportu wynika, że w Bielsku-Białej nasycenie powierzchnią handlową jest jednym z najwyższych w Polsce. Średnio, w stolicy Podbeskidzia, na jedno centrum handlowe przypada 28 800 osób, w o raz większym Lublinie jest to 26 200 osób, w Częstochowie 57 000, w Białymstoku 37 000, Olsztynie 34 700, Toruniu 50 600. Eksperci podkreślają, że bielskie galerie są specyficzne, ponieważ sezonowo rzesze klientów zasilają osoby z Czech i Słowacji.
W naszym mieście działa sześć tego typu obiektów o łącznej powierzchni 196 000. Są to obiekty stosunkowo młode, pierwsze centra handlowe (Auchan, Sfera, Sarni Stok) powstały w 2004 roku. Ostatnie Retial Park Karpacka został oddany do użytku w 2014 roku. Obecnie w Bielsku-Białej nie planuje się tworzenia nowych centrów handlowych, inwestorzy przede wszystkim koncentrują się na budowie małych marketów o profilu "zakupy codzienne", umiejscowionych w lokalizacjach podmiejskich i osiedlach mieszkaniowych.
Foto:Nad Dachami
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Postawcie jeszcze Ikea na przeciwko Tesco na Warszawskiej i dla mnie juz nic nie trzeba więcej ?
Halo kto pisze te artykuły? Nie ma czegoś takiego jak o raz większy Lublin. Może być dwa, trzy razy większy.
Postawcie jeszcze Ikea na przeciwko Tesco na Warszawskiej i dla mnie juz nic nie trzeba więcej ?
Halo kto pisze te artykuły? Nie ma czegoś takiego jak o raz większy Lublin. Może być dwa, trzy razy większy.