Rozmowa na temat ciężkiej sytuacji szpitali powiatowych była jednym z ważniejszych punktów ostatniego Konwentu Powiatów Województwa Śląskiego. Jego uczestnicy, którym przewodniczył starosta bielski Andrzej Płonka, tłumaczyli, że główny problem placówek szpitalnych, jakim jest zadłużenie, jest spowodowany źle wycenionymi świadczeniami medycznymi i rozliczanie nadwykonań przez NFZ z kilkumiesięcznym opóźnieniem. Zwracali również uwagę na to, że przy rozliczeniach nie jest brana kwestia rosnących cen gazu i prądu.
Uczestnicy konwentu widzą możliwość rozwiązania problemów z funkcjonowaniem szpitali powiatowych we współpracy, co tłumaczył Władysław Perchaluk, prezes Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego w Katowicach - "Porozumienia lokalne między powiatami, które są organami prowadzącymi szpitale powiatowe mogą pomóc rozwiązać problemy z brakiem kadry i trudną sytuacją finansową placówek. Problem z kadrą medyczną, to nie tylko brak lekarzy których jest po prostu za mało. Oceniamy, że gdyby wszystkie pielęgniarki, które mają uprawnienia emerytalne odeszły z zawodu w tym samym czasie, z mapy Polski zniknęłoby ponad 200 szpitali”.
Podczas konwentu podniesiono również temat planowanego do realizacji w najbliższych latach programu, w ramach którego w powiatach mają Centra Zdrowia 75+. Okazuje się, że największym problemem w tym wypadku jest jednak kadra, która miałaby pracować w tych placówkach, a dokładniej jej brak, o czym mówiono na przykładzie Bielska-Białej, w którym na tę chwilę dostępny jest tylko jeden lekarz geriatra.
Foto: Powiat Bielsko
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze