1 marca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”, poświęcony pamięci żołnierzy antykomunistycznego i niepodległościowego podziemia. Takim żołnierzem był plut. Edward Biesok, pseudonim „Edek”. Urodził się w 1927 r. w Mazańcowicach. W czasie okupacji został usunięty ze szkoły za manifestacyjnie niechętny stosunek do Niemców. Jego rodzice odmówili podpisania Volkslisty, w konsekwencji Edward w wieku 13 lat został wywieziony na roboty do Rzeszy. W Cottbus pracował przy żywicowaniu drzew, uciekł jednak i ukrywał się w rodzinnym domu. Po utworzeniu PRL jesienią 1945 r. dołączył do oddziału legendarnego por. Henryka Flame „Bartka”. Na jego rozkaz w styczniu i lutym 1946 r. zorganizował własną ośmioosobową grupę bojową, która w marcu rozpoczęła działalność.
W ciągu dwóch miesięcy partyzanci przeprowadzili kilkanaście akcji, przede wszystkim upominawczych w stosunku do aktywnych członków PPR oraz aprowizacyjnych. Zginął podczas zwycięskiej dla partyzantów potyczki na Błatniej z plutonem operacyjnym MO z Katowic 13 maja 1946 r. W 2013 r. szczątki Edwarda Biesoka zostały ekshumowane z mogiły żołnierskiej na Błatniej i złożone w grobie w Mazańcowicach. Grób Edwarda Biesoka jest jednocześnie symboliczną mogiłą pięciu poległych żołnierzy jego oddziału.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mój Boże,taki młody! nie miał nawet 20-tu lat. Ilu najlepszych........
Mój Boże,taki młody! nie miał nawet 20-tu lat. Ilu najlepszych........