Pas startowy kaniowskiego lotniska dotychczas mierzył 700 metrów, po wydłużeniu ma już 995 metrów. Pas został również poszerzony z 24 do 30 metrów.
Rozbudowa pasa to odpowiedź na oczekiwania klientów lotniska, to kwestia głównie bezpieczeństwa. Wiadomo, że na dłuższym i szerszym pasie łatwiej wylądować nawet jeśli jest gorsza pogoda. Słyszałem obawy mieszkańców, że będą tu latać większe samoloty. Nie będą. To lotnisko ma służyć ruchowi małych jednostek, góra 10, 12-osobowych- mówi Andrzej Płonka, starosta bielski.
Reklama
Małe samoloty mogą w Kaniowie zatankować oraz skorzystać z parkowania w hangarze. Samoloty pojawiające się na lotnisku odbywają głównie loty biznesowe, ale coraz częściej zdarzają się również loty rekreacyjne. Z lotniska korzystają osoby chcące zwiedzić Kraków czy Oświęcim.
Foto: Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze