Reklama

Spalarnia w Bielsku-Białej. Jakie niesie ryzyko

Kurier.BB
30/03/2021 11:28

Od ponad roku powtarzam, iż ostateczną decyzję w sprawie budowy spalarni powinni w referendum podjąć wszyscy mieszkańcy. I wszystko wskazuje, że tak właśnie się stanie. Ale zanim do tego dojdzie trzeba wiedzieć jak najwięcej, by decyzja była oparta na racjonalnych przesłankach. Służyła temu debata, zorganizowana przez Niezależnych.BB i Polskę 2050. Miejmy nadzieję, że poszerzy nasza wiedzę również Studium wykonalności inwestycji, zlecone przez prezydenta Klimaszewskiego.

Dziś podpowiedzi laika dla ekspertów, którzy to Studium będą przygotowywać: nie skupiajcie się na tym, jak jest; patrzcie na to, jak będzie wkrótce! Bo największym ryzykiem jest gwałtownie zmieniające się otoczenie prawne i finansowe w gospodarce odpadami.

Po pierwsze, Unia Europejska nie będzie już wspierać budowy spalarni, jak to było do tej pory. To już pewne. Jeżeli dostaniemy jakieś dofinansowanie, to ze środków krajowych i mniejsze, a to oznacza większe koszty i dłuższy okres zwrotu.

Reklama

Po drugie, zmieniają się przepisy i spalarnie będą obciążone opłatą emisyjną, której do tej pory nie ponosiły. To wpłynie na koszty funkcjonowania instalacji.

Po trzecie, po wprowadzeniu tzw. „rozszerzonej odpowiedzialności producentów” zmieni się nie tylko skład odpadów (można się spodziewać procentowego spadku udziału plastików) ale przede wszystkim przepływy finansowe, które będą kierowane do samorządów o najwyższym stopniu recyklingu odpadów. Spalarnie pozostają zupełnie poza tym mechanizmem.

Reklama

Mógłby ktoś zapytać: a co nas to obchodzi jak się będzie zmieniać prawo albo ceny na rynku za kilka lat? Zaczynamy inwestycję tu i teraz a nie w dalekiej przyszłości! I to byłby błąd, którego w Studium wykonalności popełnić nie można! Nawet gdyby decyzja o budowie spalarni zapadła do końca tego roku, co uważam za mało prawdopodobne, to realizacja tej inwestycji, do jej uruchomienia – potrwa co najmniej pięć lat. Trzeba przecież uwzględnić wszystkie sprzeciwy i odwołania, które będą temu towarzyszyć i które potrafią opóźnić inwestycje o wiele lat. Przykłady stadionu miejskiego i ulicy Cieszyńskiej uczą nas też, że brak zgody społecznej i przedłużanie inwestycji ma konkretny wpływ na końcową cenę. Tu nie będzie inaczej…

Zatem pięć lat. Za pięć lat to nie będzie już 400 mln zł, jak wynika ze wstępnych szacunków. Za to za pięć lat będą opłaty emisyjne i zmieni się system finansowania gospodarki odpadami, co stawia pod znakiem zapytania opłacalność spalarni. Jeśli będziemy bezczynnie czekać na spalarnię, która ma nas zbawić, przez pięć lat składowisko w Lipniku wypełni się po brzegi. I co wtedy? Wszystkiego przecież nie spalimy, to absurd!

Reklama

Te wszystkie ryzyka finansowe i prawne musi wziąć pod uwagę Studium wykonalności, zlecone przez prezydenta. Oby nie była to tylko kolejna próba promocji konkretnego pomysłu (tak jak się stało z „Analizą wielokryterialną”, opracowaną w ub. roku). Nie stać nas na żadną pomyłkę.

Na koniec moja osobista refleksja: nie wykluczam sensowności budowy spalarni odpadów (nie rozstrzygam gdzie i jak dużej). Ale to typowa inwestycja „końca rury”, dlatego może być jedynie końcowym elementem sprawnego systemu gospodarki odpadami. Tymczasem my dyskutujemy tylko o spalarni – i to jest błąd. Spalarnia nie przyniesie nam zbawienia. Ani nawet niższych cen.

Reklama

Janusz Okrzesik

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Robert - niezalogowany 2021-03-30 14:06:00

    Obawiam się że Studium Wykonalności jest robione teraz, żeby od strony ekonomicznych wiliczeń wyglądało to lepiej i nie odebrało miastu ich koronnego argumentu "że będzie taniej" (mimo że to taniej to parę zł rocznie na mieszkańca, ale tego nie dodają). Sytuacja z objęciem spalarni śmieci opłatami za CO2 ma się wyjaśnić za kilka miesięcy - do tego czasu SW może bazować na obecnym braku opłat CO2. Opłata za CO2 ma mocno rosnąć - obecnie to 43 EUR/tonę (tona śmieci dla bielska po spaleniu wygeneruje 1,28tony CO2 czyli obecnie ok 55EUR dopłacimy za emisję), zaledwie w kilka miesięcy to wzrost o jakieś 20%. Przewidywania UE czy organizacji światowych na najbliższe lata to 70-120EUR/tonę w 2030 a w 2050 w granicach 250-450EUR/tonę CO2. a przecież ta spalarnie jeśli (oby nie) wybudują, będzie działać gdzieś do 2055-2060r (o ile jej wcześniej nie zamkną ze względu na to że bedzie za droga choćby przez CO2)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Marek - niezalogowany 2021-03-30 20:09:45

    Dlaczego Pan i Pana Klub zamiast najpierw zadać sobie te pytania zagłosował za rozpoczęciem prac nad spalarnią? Najpierw Pan głosuje a potem myśli? Jak mam na Pana głosować? Niech da mi Pan jakieś powody do tego, że warto Was wspierać „Niezależni”. Wybory blisko. Pan Klimaszewski raczej ich nie wygra a ludzie będą pamiętali Wasze głosowania. Budowa tej nieszczęsnej spalarni, o ile do niej dojdzie, wypadnie w czasie wyborów. Inna sprawa to budująca się grupa przeciwników spalarni, to coraz większy i skupiony wokół jednego wroga elektorat. Elektorat, którego jeszcze nikt nie zaangażował. Potrzebny jest tylko wódz od Hołowni lub Kukiza. Potrzebujecie konkurencji? Ile jeszcze ma Pan szans za zostanie prezydentem miasta? Człowiek to nie żółw, nie żyje 300lat. Może warto pójść na konflikt z p. Klimaszewskim?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości