Przypomnijmy, że w związku z rządowym wsparciem samorządów w bieżących wydatkach, z którego Bielsko-Biała ma otrzymać 45 mln zł, pojawiły się głosy, że finanse te powinny zostać wykorzystane m.in. w celu przywrócenia całonocnego oświetlenia miejskiego. Grupa radnych z klubu Niezależni.BB zwróciła się do prezydenta Klimaszewskiego z interpelacją w tej sprawie. Więcej o tej interpelacji pisaliśmy w poniższym artykule.
Na pismo radnych odpowiedział wiceprezydent Adam Ruśniak, który sprawę postawił jasno: przywrócenia całodobowego oświetlenia ulicznego nie będzie. Jak tłumaczy w swoim piśmie, rozwiązanie to zostało wprowadzone ze względu na sytuację budżetową miasta, a ponieważ przynosi oszczędności finansowe, nie ma potrzeby rezygnacji z zaciemnienia ulic, szczególnie, że "stan miejskich finansów się nie poprawił i nic nie wskazuje na to, by miało to w najbliższym czasie nastąpić".
Wbrew początkowym obawom ograniczenie w funkcjonowaniu oświetlenia nie wpłynęło na zwiększenie na terenie miasta zdarzeń o charakterze przestępczym. Co więcej, ze statystyk policyjnych wynika, że w pierwszym półroczu bieżącego roku w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego, liczba przestępstw w kategoriach takich jak włamania, kradzieże czy niszczenie mienia wyraźnie spadła - czytamy w odpowiedzi na interpelację.
Foto: Nad Dachami
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze