Reklama

Referenda w Jeleśni i Cieszynie o odwołanie wójta i burmistrza nieważne – zabrakło wymaganej frekwencji

09/12/2025 06:43

W miniony weekend w Jeleśni i Cieszynie odbyły się referenda dotyczące odwołania lokalnych władz. Choć większość głosujących opowiedziała się za zmianą, wyniki nie mają mocy prawnej. Powodem była zbyt niska frekwencja, która nie osiągnęła ustawowego progu.

Jeleśnia: przewaga głosów, ale za mało uczestników

W Jeleśni do urn poszło 1462 mieszkańców, co nie spełniło wymogu trzech piątych liczby wyborców z poprzednich wyborów. Za odwołaniem wójt Anny Wasilewskiej głosowało 1356 osób, przeciw było 106. Mimo wyraźnej przewagi, brak odpowiedniej frekwencji przesądził o nieważności referendum.

Cieszyn: niemal jednomyślność, lecz brak 300 głosów

W Cieszynie frekwencja była wyższa niż w Jeleśni, jednak również niewystarczająca. Do ważności referendum potrzeba było 5321 głosów, tymczasem udział wzięło niespełna 5000 mieszkańców. Blisko 98% uczestników opowiedziało się za odwołaniem burmistrz Gabrieli Staszkiewicz, ale różnica około 300 głosów uniemożliwiła skuteczne rozstrzygnięcie. Podobny los spotkał próbę odwołania Rady Miejskiej.

Reklama

Konsekwencje dla lokalnych władz

W efekcie nieważności referendów zarówno wójt Jeleśni, jak i burmistrz Cieszyna pozostają na swoich stanowiskach. W Cieszynie kadencję kontynuuje także organ uchwałodawczy. Choć dyskusja wokół głosowań była intensywna, ostatecznie to brak mobilizacji mieszkańców przesądził o braku zmian w lokalnych strukturach władzy.


Chcesz, żebym przygotował drugi wariant tego artykułu – np. bardziej dynamiczny, z mocniejszym akcentem na emocje i lokalne napięcia społeczne?

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/12/2025 06:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości