Szlak spacerowy na Jaworzynę powstał dzięki współpracy miasta Żywiec i znakarzy Oddziału Babiogórskiego PTTK. Niezwykle widokowy szlak ma formę pętli o długości 11,5 km, z czego około pół kilometra stanowi odgałęzienie do kapliczki upamiętniającej wypadek arcyksiężnej Marii Teresy Habsburg. Jego początek znajduje się na placu przy Kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego, skąd można udać się w dwóch kierunkach. Czas podejścia na Jaworzynę wynosi około 2 godzin i 30 minut, a czas potrzebny na zejście to około 1 godzina i 30 minut. Przewyższenie szlaku wynosi około 650 metrów.
Trasa szlaku: Kościół p.w. Św. Maksymiliana Marii Kolbe w Żywcu-Oczkowie – ulica Krakowska – kapliczka Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej upamiętniająca wypadek arcyksiężnej Marii Teresy Habsburg – ulica Oczkowska – Rodakówka (punkt widokowy) – Jaworzyna (861 m n.p.m.) – Kościelec (735 m n.p.m.) – Stary Groń (550 m n.p.m.) – Kościół p.w. Św. Maksymiliana Marii Kolbe w Żywcu-Oczkowie
Poniżej zamieszczamy pełen opis trasy zamieszczony na profilu facebookowym przez Burmistrza Żywca Antoniego Szlagora:
Wejścia na szczyt Jaworzyny można dokonać trasą biegnącą przez Stary Groń i Kościelec Mały, bądź od drugiej strony idąc w górę ulicą Oczkowską. Jeśli zdecydujemy się iść przez Stary Groń, od drogowskazu musimy się udać boczną uliczką biegnącą zaraz koło przykościelnego cmentarza i polną drogą iść w górę. Należy zwrócić uwagę, gdyż miejscami droga wiedzie pomiędzy polami. Na poszczególnych drzewach napotkamy oznaczenie szlaku w postaci biało czarnego kwadratu i za tymi znakami należy się kierować. Tutaj pierwsze niezwykle urokliwe i widokowe miejsce z panoramą na Beskid Mały, Żywiecki i Śląski. Za polaną wchodzimy w obszar leśny. Podążając za znakami dotrzemy do Starego Gronia po około 30-40 minutach wędrówki. W jego obrębie trasa intensywnie oznakowana kwadratami i strzałkami, a na szczycie drogowskazy wskazujące możliwość powrotu bądź dalszą godzinną wędrówkę na Jaworzynę. Na starym Groniu zamontowana została żółta tabliczka szczytowa.
ReklamaTrasa biegnie następnie równolegle z żółtym turystycznym szlakiem PTTK łączącym się następnie ze szlakiem niebieskim w tzw. Skrzyżowaniu Pod Kościelcem (740 m npm) idąc tą trasą z pewnością znaki czarne spacerowe zauważymy często w miejscach oznaczenia żółtego lub niebieskiego szlaku PTTK. Jesteśmy wówczas na właściwej drodze i z całą pewnością nie pobłądzimy. Czeka nas w tym miejscu niemałe podejście, gdyż miejscami wędrujemy stromymi zboczami, które prowadzą nas na Grań Jaworzyny, tam też droga zaczyna się wypłaszczać i ostatnie 15-20 minut wędrówki idziemy niemal po płaskim z niewielkimi podejściami.
Na szczycie Jaworzyny znajdują się dwa drogowskazy wskazujące możliwość zejścia z powrotem lub skręcenia w prawo w zagajnik. Liczne znaki czarne prowadzą nas terenową drogą wyrobioną przez lokalne nadleśnictwo. Należy tutaj zachować szczególną uwagę gdyż w tym miejscu zaznaczonych zostało kilka skrętów prowadzących do trawersującej ścieżki lekko schodzącej w dół w kierunku ulicy Oczkowskiej. Kierując się nią dotrzemy do licznych rozwidleń ale nie sposób się pogubić w związku z widocznymi znakami prowadzącymi nas sukcesywnie w dół. Wychodząc z lasu natrafiamy na pierwsze polany i terenową mocno wyjeżdżoną drogę, na której czasem napotkać można spore ilości błota. Po minięciu tej przeszkody dochodzimy do przepięknej polany wyglądającej niczym górska hala. Jesteśmy już praktycznie blisko ulicy Oczkowskiej, ale w tym miejscu warto się zatrzymać, gdyż to prawdopodobnie jedno z najbardziej wyeksponowanych miejsc w Beskidzie małym z cudowną panoramą na pasma Beskidu Małego, Beskidu Żywieckiego gdzie wyraziście brylują Babia Góra, Pilsko, Romanka, a bardziej na zachód Pasmo Beskidu Śląskiego a pod nim widok na Jezioro Żywieckie!
ReklamaSchodząc z drogi terenowej na asfalt dochodzimy do ulicy Oczkowkiej. Ta z kolei biegnie wprost do głównej drogi wojewódzkiej czyli praktycznie pod sam Kościół skąd rozpoczynaliśmy wędrówkę.
Warto zaznaczyć że obierając kierunek przeciwny i rozpoczynając wędrówkę ulicą Oczkowską do góry na jej samym końcu mamy rozwidlenie które w prawo prowadzi do prywatnych posesji a w lewo na drogę terenową, opisywaną podczas zejścia.
Znaki czarne i strzałki postawione w newralgicznych miejscach wraz z potwierdzeniami powinny z łatwością wskazywać nam właściwy kierunek, tym bardziej w miejscach krzyżujących się leśnych dróg.
Reklama
Foto: Grzegorz Szczepaniak, Michał Kusiak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze