Do centrali GOPR w Szczyrku zgłosiła się 24‑letnia turystka, która w rejonie szczytowym Babiej Góry straciła orientację. Silny wiatr, opady śniegu i mróz uniemożliwiły jej dalszą wędrówkę. Ratownicy z Markowych Szczawin zostali postawieni w gotowość, a ustalenie lokalizacji wykazało, że kobieta znajduje się po słowackiej stronie, w pobliżu Diablego Stołu. Dalsze działania prowadziła Horská Záchranná Služba, kończąc akcję około godziny 3:00.
Ratownicy otrzymali informację o nagłym zatrzymaniu krążenia u 65‑letniego turysty. Świadkowie rozpoczęli resuscytację, a na miejsce skierowano GOPR, ZRM Rajcza oraz OSP Zwardoń. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe nie mogło dotrzeć z powodu pogody. Mimo długiej akcji i współpracy wielu służb, mężczyzny nie udało się uratować.
Na trasach Szczyrk Mountain Resort doszło do sześciu wypadków narciarskich. Najpoważniejszy dotyczył kobiety z urazem głowy i objawami wychłodzenia. Po udzieleniu pierwszej pomocy została przekazana Zespołowi Ratownictwa Medycznego.
Ratownicy interweniowali w schronisku na Skrzycznem, gdzie 25‑letnia turystka straciła przytomność po nadmiernym spożyciu alkoholu. Po badaniu została ułożona w pozycji bezpiecznej i przekazana rodzinie.
Na czarnym szlaku z Brennej w stronę Błatniej ratownicy z Klimczoka udzielili pomocy turyście z kontuzją stawu skokowego. Po zabezpieczeniu urazu został przetransportowany quadem do Brennej.
Ratownicy z Wisły udzielili pomocy 15‑latkowi z silnym bólem w okolicy podbrzusza. Chłopiec został przewieziony karetką górską do miejsca przekazania ZRM.
Policja poprosiła GOPR o pomoc w dotarciu do schroniska na Szyndzielni, gdzie prowadzono działania związane z zaginięciem turysty. Ratownicy przeszukali okolice Szyndzielni, Koziej Góry i doliny Wapienicy. O 5:30 poszukiwania przerwano, a o 6:30 policja poinformowała o odnalezieniu mężczyzny w miejscu zamieszkania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze