To miejsce, które starsi mieszkańcy wspominają z nostalgią — z balami, dancingami i rodzinnymi uroczystościami — znów stanie się przestrzenią spotkań, kultury i sztuki.
Choć kawiarnia dopiero startuje, Patria już od kilku miesięcy powoli ożywa. W budynku działa firma Haute Couture Natashy Pavluchenko, a podczas 28. Bielskiej Zadymki Jazzowej lokal pełnił rolę oficjalnego klubu festiwalowego. Odbył się tu m.in. Jazzowy Dancing, potańcówka swingowa oraz koncerty z udziałem Orkiestry Tanecznej Melodia i Rytm.
Jeszcze wcześniej, we wrześniu 2025 r., dzięki inicjatywie Michała Shevchenki, twórcy Muzeum Tanga, w Patrii zorganizowano koncert Tango Emigrante oraz milongę. Klimat tanga ma tu powracać regularnie.
Podczas konferencji prasowej Natasha Pavluchenko opowiedziała historię, która łączy jej rodzinę z tym miejscem. Jej pradziadek, słynny polski krawiec szyjący dla oficerów, bywał w dawnej Café de l’Europe. To właśnie tu pocieszano go po tym, jak został okradziony podczas podróży po tkaniny.
Projektantka przyznała, że od lat zaglądała w okna opuszczonej Patrii, stojąc w korku na skrzyżowaniu Wzgórze i 3 Maja. Gdy trzy lata temu zrobiła przerwę w karierze, zastępca prezydenta Adam Ruśniak pokazał jej wnętrze lokalu. Zakochała się w nim od razu — mimo braku parkingu i licznych problemów technicznych.
– O Patrii mówię, że to kobieta. Zapomniana, smutna, ale piękna. Wymagała sprzątania, napraw i ludzi z sercem, którzy pomogą jej znowu błyszczeć – mówiła Pavluchenko.
Wraz z Grzegorzem Szybowiczem postanowili przywrócić lokalowi dawną świetność. Wszystkie prace prowadzone są w porozumieniu z konserwatorem zabytków. Dawnych mebli szukali w całej Polsce — część z nich pochodzi z podbielskiego Pagedu. Pomogły również lokalne firmy, m.in. Davis i Befame.
Po uroczystym otwarciu NovaPatria zacznie działać od poniedziałku 20 kwietnia. Na razie kawiarnia będzie czynna od 8.00 do 12.00, jako miejsce na kawę, spotkanie czy chwilę wytchnienia. Właściciele zapowiadają jednak, że to dopiero początek.
– Chcemy, by Patria żyła nie tylko w weekendy, ale by ludzie korzystali z niej tak, jak kiedyś – podkreśla Szybowicz.
Zastępca prezydenta Adam Ruśniak przypomniał, że Bielsko‑Biała jest w tym roku Polską Stolicą Kultury, a Patria idealnie wpisuje się w tę ideę. Przez lata lokal stał pusty i uchodził za „niewynajmowalny”, głównie z powodu braku parkingu. Pavluchenko jednak nie zraziła się tym i podjęła wyzwanie.
Michał Shevchenko wspominał, że gdy pierwszy raz wszedł do Patrii, „chciało się płakać” — z żalu, że tak piękne miejsce stoi puste. Podczas koncertów i milong okazało się jednak, że Patria nadal ma duszę, a tango brzmi tu wyjątkowo naturalnie.
Starszym mieszkańcom miejsce to kojarzy się z pierwszymi randkami, weselami i ważnymi chwilami. Teraz te wspomnienia mają szansę połączyć się z nową historią.
Natasha Pavluchenko, od 25 lat związana z modą, planuje organizować w Patrii cykliczne pokazy Haute Couture. Pierwszy z nich odbędzie się 29 maja. Projektantka chce również współpracować z zagranicznymi szkołami mody i promować metkę Made in Bielsko‑Biała.
Jazz, swing, tango, moda, spotkania i codzienna kawa — wszystko wskazuje na to, że Patria wraca na mapę miasta jako miejsce wyjątkowe, pełne historii i nowej energii. Po 20 latach ciszy znów zaczyna tętnić życiem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze