Urząd Miasta wycofuje się z planów rewitalizacji Parku Włókniarzy w zatwierdzonym wcześniej zakresie, który wiązałby się ze zwiększeniem powierzchni parku na cele rekreacyjne, jak place zabaw, zejścia do rzeki i inne elementy infrastruktury, które zdaniem lokalnych działaczy i ekologów skutkowałyby degradacją przyrody parku, który porastają stare kasztanowce i platany mające status pomników przyrody.
Plan remontu Parku Włókniarzy oraz Placu Mickiewicza zostanie wykonany na nowo, po konsultacjach z Ogrodnikiem Miejskim. Jak informuje Urząd Miejski, nowy projekt ma w większym stopniu uwzględniać ochronę zieleni i drzew, zgodnie z zatwierdzoną przez miasto Kartą Ochrony Drzew.
Park Włókniarzy powstał w 1899 roku jako Planty Blichowe. Od czasów powstania, aż po lata 70-te XX wieku park był popularnym miejscem wieców i demonstracji. W marcu 1968 roku pod pomnikiem Adama Mickiewicza protestowało około 3 tys studentów przeciwko zakazowi wystawiania Dziadów na scenie Teatru Narodowego w Warszawie. W 1928 roku stanął tutaj pomnik Prezydenta Gabriela Narutowicza, usunięty przez Niemców w 1939 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I kolejny projekt do kosza... Kolejne setki tysiecy zdefraudowane a brakuje nawet na łatanie dziur. Teraz rewitalizacja parku jest jeszcze bardziej utrudniona bo postawiono wybieg dla psow w miejscu oczywistego zielonego parkingu... Co z tego ze nawet wyloza wielkie pieniadze jak nie bedzie jak sie dostac do parku i wciaz nie bedzie drogi rowerowej wzdluz Bialej na jego wysokosci?
I kolejny projekt do kosza... Kolejne setki tysiecy zdefraudowane a brakuje nawet na łatanie dziur. Teraz rewitalizacja parku jest jeszcze bardziej utrudniona bo postawiono wybieg dla psow w miejscu oczywistego zielonego parkingu... Co z tego ze nawet wyloza wielkie pieniadze jak nie bedzie jak sie dostac do parku i wciaz nie bedzie drogi rowerowej wzdluz Bialej na jego wysokosci?