Reklama

Kobieta zapomniała zapłacić za reklamówkę w Biedronce, na miejscu pojawiła się policja

23/05/2022 10:26

W jednym ze sklepów sieci Biedronka w Bielsku-Białej kobieta została oskarżona o kradzież reklamówki za 3,99 zł, a na miejsce została wezwana policja, która wystawiła mandat. Do sprawy ustosunkowała się Biedronka.

Pani Anna, jedna z mieszkanek Bielska-Białej, w social mediach opisała sytuację do jakiej doszło 17 maja w sklepie Biedronka przy ulicy Komorowickiej. Jak opisuje bielszczanka, robiąc zakupy za blisko 200 zł, zapomniała wyłożyć na taśmę reklamówkę, którą trzymała w rękach. Gdy odebrała paragon od kasjerki podszedł do niej pracownik ochrony sklepu, który oznajmił jej, że dokonała kradzieży. Kobieta wytłumaczyła, że zapomniała przekazać ekspedientce siatkę do skasowania, przeprosiła za zaistniałą sytuację i chciała uregulować należność. Ochrona zaprosiła jednak kobietę i jej syna, z którym robiła zakupy, na zaplecze, gdzie musiała czekać pół godziny na pojawienie się kierownika sklepu oraz policjantów.

Reklama

Nie dano mi szansy na uregulowanie kosztów mimo wielu próśb. Zakupy zrobiłam za prawie 200 zł, dlaczego miałaby kraść siatkę za 3,99 zł? Cała sytuacja była dla mnie i syna bardzo stresująca, płakałam, a syn jest do teraz bardzo przestraszony. Widok dwóch policjantów z pistoletami nie jest najmilszy dla małych dzieci. Czy nie wystarczyło zwróci uwagę, pouczyć? Czułam się jak bandyta. Na szczęście policjanci okazali się bardzo wyrozumiali za co bardzo dziękuję - tłumaczy bielszczanka.

Kobieta została ukarana mandatem na kwotę 20 zł za kradzież towaru. Jest to najniższa możliwa grzywna przewidziana w kodeksie karnym w przypadku popełnienia kradzieży.

Reklama

Na post Pani Anny odpowiedziała sieć Biedronka:

Szanowna Pani, jest nam przykro z powodu zaistniałej sytuacji, informujemy jednak że zewnętrzna firma świadcząca usługi ochroniarskie zgodnie z obowiązującą ich procedurą ma obowiązek wezwania Policji w każdym przypadku wykrycia przekroczenia towaru przez linię kas bez dokonania płatności. W tym przypadku Policja przeprowadziła czynności, uznając że zasadnym będzie wystawienie mandatu na kwotę 20 zł. Sieć Biedronka nie ma wpływu na wynik działań prowadzonych przez uprawnione do tego organy - czytamy w odpowiedzi sieci.

Reklama

Foto: Profil Pani Anny na Facebooku

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Matka - niezalogowany 2022-05-23 11:44:53

    W życiu bardziej idiotycznej sprawy nie słyszałam. Ochroniarz który tą Panią zatrzymał miał chyba mózg wielkości fistaszka. Skandal! Jeszcze dziecko narażać na taki stres! Procedury procedurami ale trzeba też myśleć! Afera o reklamówkę za4 zł!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • m - niezalogowany 2022-05-23 19:05:07

    Złodziej to złodziej, kradzież to kradzież. To dorosła osoba z wyższym wykształceniem, nie pierwszy raz robiła zakupy w sklepie samoobsługowym, musiała wiedzieć, że każdy produkt należy zeskanować w kasie. A może następnym razem prowadząc samochód „zapomni” spojrzeć na sygnalizację świetlną i czy nikt nie wchodzi na przejście dla pieszych i zabije przechodzące dziecko? Dziwne, że nie pozwolono jej po prostu naprawić szkody płacąc za ukradziony produkt, ale może się awanturowała? Skoro po całej sprawie zamiast spalić się ze wstydu ma jeszcze czelność awanturować się w mediach społecznościowych, to jest to bardzo prawdopodobne... A może po prostu w tym sklepie rzeczywiście mają dość cwaniaków „zapominających” zapłacić za towar i za każdym razem wzywają policję, żeby ograniczyć kradzieże na zasadzie „spróbuję, jak mnie złapią, to najwyżej zapłacę”? Kradzież produktu za 4 zł to także kradzież, przecież w tym sklepie jest mnóstwo produktów jeszcze tańszych (np. słodycze, owoce, napoje, nawet piwo), Ty za nie nie płacisz? A kradzież torby na zakupy może się wydawać wyjątkowo łatwa, cwaniaczek może sobie pomyśleć, że weźmie w sklepie nową torbę i może obsługa nie zauważy, że za nią nie płaci, bo trudno rozpoznać, czy to nie jest torba kupiona poprzednio... Wykroczenie było drobne, ale kara też była adekwatna, co innego, gdyby została skazana na areszt, sam bym się wtedy oburzał, ale symboliczne 20 zł może spowoduje, że już nigdy zapłacić nie „zapomni”.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jan - niezalogowany 2022-05-23 11:50:52

    Biedronce przykro?Co za ...... zatrudniacie na tej ochronie?Co za złośliwość z ich strony! Pani ewidentnie zapomniała, chciała naprawić swój błąd to nie bo oni muszą się wykazać że złodzieja złapali!A co to biedne dziecko musiało przeżyć?!?Jak dla mnie sprawa do sądu - oskarżyć ochronę o zastosowanie środka zapobiegawczego nieadekwatnego do wykroczenia i narażenie dziecka na stres.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości