Urząd Pocztowy w Bielsku założono w 1722 roku, w budynku znajdującym się na Starym Rynku pod numerem 22. Był placówką obsługującą trakt pocztowy Kraków - Cieszyn, ze stacjami w Bielsku i Skoczowie. Korespondencja była transportowana w przytwierdzonych do końskiego siodła torbach. Dyliżans zmienił i poprawił jakość komunikacji naszych przodków. Bielsko stało się ważnym punktem na trasie z Wiednia do Lwowa, choć początkowo dyliżans przewoził tylko pocztę, a dopiero z czasem również podróżnych.
W 1810 roku ustanowiono kolejną ważną linię dyliżansową z Bielska, przez Dziedzice, do Pszczyny, skąd dyliżans mógł jechać dalej w kierunku Raciborza albo Gliwic, gdzie w Mikołowie można było złapać dyliżans z Krakowa do Wrocławia. Dyliżans z Pszczyny do Bielska poruszał się po drodze, która w czasie deszczów stawała się rozmokła i błotnista, nie było mostu na rzece Wiśle w Dziedzicach, więc rzekę pokonywano w bród. Znajdowała się tam popularna gospoda "U Stryczka", obecnie ulica Legionów 22, która, ze względu na dobrą kuchnię, była popularnym miejscem spotkań ludzi z obu stron granicy pruskiej i austriackiej. Tam odpoczywali podróżni a pocztylioni karmili konie. Dyliżans kursował dwa razy w tygodniu, w środę i sobotę, rocznie przewoził około 600 osób. 22 listopada 1842 roku, między Bielskiem a Dziedzicami, doszło do napadu na dyliżans, zrabowano wtedy 2500 talarów. Sprawców wkrótce ujęto.
Stacja pocztowa mieszcząca się przy Rynku 22 została rozbudowana, powstała sortownia przesyłek, stajnia dla 20 koni, a następnie hotel. Z biegiem lat przez Bielsko przebiegało coraz więcej połączeń komunikacyjnych dyliżansów, a z czasem kolejowych, więc urząd poczty przeniesiono do większego budynku na Rynku pod numerem 32, potem pod numer 24, aż w końcu w 1898 roku do obecnego budynku Poczty Głównej.
Początkiem końca dyliżansów był rok 1855, kiedy Bielsko zyskało połączenie kolejowe Kolei Północnej Cesarza Ferdynanda.
źródła: własne, Projekt 17 BB, UM Czechowice-Dziedzice
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze