Jak poinformował czeski minister zdrowia Adam Vojtiech, decyzję o poluzowaniu obostrzeń obowiązujących dotychczas podjęto ze względów zarówno epidemiologicznych, jak i prawnych. Jest to pokłosie wyroku czeskiego Naczelnego Sądu Administracyjnego, który mówi o tym, że zamrożenie branży usługowej jest nielegalne.
Zniesienie obostrzeń w tej branży nastąpi już w poniedziałek 31 maja. Klienci będą mogli skorzystać z usług m.in. lokali gastronomicznych czy basenów, ale jedynie po okazaniu negatywnego testu na koronawirusa lub dowodu na to, że zostali już zaszczepieni bądź są ozdrowieńcami.
Polscy klienci na swobodny dostęp do czeskich usług muszą jednak jeszcze poczekać, ponieważ Polska została uznana za Olzą za kraj o wysokim poziomie ryzyka zakażenia COVID-19. Obecnie z terytorium naszego kraju można wjechać do Czech jedynie w uzasadnionych przypadkach, np. na leczenie, do pracy czy w sprawach urzędowych i rodzinnych, okazując negatywny wynik testu na koronawirusa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tym Czechom się bardo w pupolach poyebalo. Bardziej niż pisowi. Testy? Szczepienia? A Polacy dalej narzekają..
Tym Czechom się bardo w pupolach poyebalo. Bardziej niż pisowi. Testy? Szczepienia? A Polacy dalej narzekają..