Decyzja rządu o utworzeniu Centrum Integracji Cudzoziemców w Bielsku-Białej wywołała lokalną debatę na temat polityki migracyjnej, bezpieczeństwa oraz integracji cudzoziemców. W odpowiedzi na narastające napięcia Klub Radnych Jarosława Klimaszewskiego zaproponował uchwałę, której celem było przedstawienie oficjalnego stanowiska Rady Miejskiej.
Projekt uchwały przedstawiła radna Katarzyna Balicka, wskazując na obawy części mieszkańców związane z Paktem Migracyjnym Unii Europejskiej oraz potencjalnym przekształceniem Centrum Integracji w ośrodek pobytowy.
Rada Miejska Bielska-Białej postanowiła m.in.:
wyrazić sprzeciw wobec relokacji imigrantów do miasta oraz tworzenia ośrodków pobytowych
zaapelować o poszanowanie opinii mieszkańców sprzeciwiających się relokacji
sprzeciwić się wykorzystywaniu tematu migracji do celów politycznych i stosowaniu mowy nienawiści
powierzyć wykonanie uchwały Prezydentowi Miasta
Uchwała została przyjęta głosami 21 radnych.
Podczas sesji swój projekt uchwały zgłosił również Komitet Inicjatywy Uchwałodawczej Bezpieczny Region. Po wystąpieniu przedstawiciela komitetu dyskusja nabrała emocjonalnego charakteru. Sekretarz miasta Igor Kliś apelował o zachowanie spokoju, jednak konieczna była przerwa w obradach oraz interwencja policji, która poprosiła zakłócające osoby o opuszczenie sali.
Po wznowieniu sesji doszło do kolejnych przepychanek słownych. Projekt komitetu nie uzyskał wymaganej większości — 12 radnych było za, 12 przeciw.
W ramach spraw różnych głos zabrały trzy osoby, w tym Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze