Choć w rundzie zasadniczej bielszczanki dwukrotnie wygrały z ŁKS‑em, rywalki zapowiadały walkę o każdy punkt. Do składu łódzkiej drużyny wróciły zawodniczki po kontuzjach, co wyraźnie podniosło jakość gry przyjezdnych.
Pierwszy set potwierdził, że łatwo nie będzie. ŁKS wygrał 25:20, a świetnie dysponowana Regiane Bidias zdobyła 6 punktów. Po stronie BKS‑u najskuteczniejsza była Kertu Laak — 7 punktów przy 64% efektywności.
Druga partia zaczęła się wyrównanie, ale przy stanie 13:11 dla ŁKS‑u trener Bartłomiej Piekarczyk poprosił o czas. To był przełom. Po wejściu Nikoli Abramajtys na zagrywkę bielszczanki zdobyły serię punktów, wykorzystując problemy rywalek w przyjęciu. Set zakończył się pewnym zwycięstwem BKS‑u 25:17.
Bielszczanki rozpoczęły trzecią partię od mocnego uderzenia — 4:0, 10:3, a przewaga urosła nawet do 10 punktów. ŁKS próbował ratować sytuację zmianami, a powracające po kontuzjach Szczyrba i Hryshchuk dały drużynie impuls. Przy stanie 23:20 zrobiło się nerwowo, ale Kertu Laak wzięła odpowiedzialność na siebie i zakończyła seta 25:20.
BKS prowadził już 11:5, ale ŁKS odrobił straty, a Daria Szczyrba czterema punktami z rzędu wyprowadziła łodzianki na 16:14. Końcówka była niezwykle wyrównana, jednak ataki Laak i Gryki oraz świetna gra w obronie pozwoliły bielszczankom wygrać 25:21 i cały mecz 3:1.
Wygrana ma ogromne znaczenie — to pierwszy punkt w ćwierćfinałowej rywalizacji. Do półfinału awansuje zespół, który wygra dwa mecze. Rewanż odbędzie się w niedzielę w Łodzi.
BKS BOSTIK ZGO Bielsko‑Biała – ŁKS Commercecon Łódź 3:1 (20:25, 25:17, 25:20, 25:21) MVP: Adriana Adamek (BKS BOSTIK ZGO)
BKS BOSTIK ZGO: Gennari, Borowczak, Laak, Abramajtys, Gryka, Nowakowska, Adamek (libero) oraz Bozóki‑Szedmák.
ŁKS Commercecon: Obiała, Centka‑Tietianiec, Gajer, Bidias, Brambilla, Stefanik, Pawłowska (libero) oraz Szczyrba, Hryshchuk, Kowalczyk, Fayad.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze