Na terenie Bielska-Białej znajduje się 575 miejsc ukrycia ludności w przypadku zagrożenia działaniami wojennymi. Może w nich schronić się 130 tys. osób, jednak według ogólnopolskiej inwentaryzacji schronów przeprowadzonej przez Państwową Straż Pożarną w większości są to miejsce schronienia, natomiast prawdziwych schronów na terenie miasta jest 103 i pomieszczą tylko 13 tys. osób, czyli zaledwie 7.6% populacji miasta.
Ważną kwestią jest również zły stan techniczny tych obiektów, które pochodzą z lat 50 i 60 XX wieku, i ze względu na wysokie koszty nie są utrzymywane w pełnej sprawności przez zarządców tych nieruchomości.
Zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim czy w ostatnim czasie podjęto działania mające na celu zwiększenie liczby tego typu miejsc na terenie miasta?
Po wejściu w życie nowej ustawy o obronie Ojczyzny w kwietniu 2022 roku, która uchyliła obowiązującą wcześniej ustawę z 1967 roku o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej, Prezydent Miasta przestał być organem Obrony Cywilnej. W tej chwili bielski samorząd – mimo braku odpowiednich przepisów – prowadzi jedynie poprzez Wydział Zarządzania Kryzysowego ewidencję budowli ochronnych oraz obiektów przewidzianych do ukrycia - poinformował naszą redakcję Tomasz Ficoń Rzecznik Prasowy Urzędu Miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze