W piątkowy wieczór bielszczanie nieznacznie ulegli Ukraińcom 1:2, a wszystko to, co najważniejsze w spotkaniu wydarzyło się pierwszych 7. minutach. Nazajutrz jednak "rekordziści" mieli okazje do rewanżu, którą wykorzystali. Raptem 60 sekund potrzebował Jan Janovsky, aby otworzyć wynik spotkania nieszablonowym strzałem z linii końcowej boiska. W 8. minucie na listę strzelców wpisał Artur Popławski, który trafieniem sfinalizował indywidualną akcję. Do przerwy wynik celnym strzałem z rzutu wolnego ustanowił Oleksandr Bondar.
Po przerwie mistrz Polski nie zamierzał obniżyć lotów. W 22. minucie bramkę na 4:0 zdobył Popławski, wygrywając pojedynek oko w oko z bramkarzem Kardinala, a kilka chwil później zdobycie gola po raz drugi fetował Bondar. W końcowych fragmentach zawodnicy 5. drużyny ukraińskiej Ekstraligi dwukrotnie lokowali piłkę w siatce Rekordu, aczkolwiek – co oczywiste – było to za mało, aby odrobić straty ze wcześniejszych minut.

Foto: BTS Rekord
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze