Ratownicy otrzymali zgłoszenie dotyczące trzech osób, które straciły orientację w rejonie Lodowej Przełęczy. Grupa wcześniej biwakowała w pobliżu szczytu, a jeden z turystów miał trudności z poruszaniem się.
Zespół dyżurnych z Markowych Szczawin wyruszył na pomoc, a ratownicy sekcji operacyjnej Babia Góra zostali wezwani systemowym SMS-em. Dzięki aplikacji Ratunek poszkodowanych zlokalizowano po słowackiej stronie masywu i przekazano informację do Horská záchranná služba.
Po dotarciu do turystów ratownicy zastali jednego z nich w pozycji leżącej, z objawami hipotermii i odmrożeniami opuszek palców obu dłoni. Pozostałe osoby były wychłodzone, ale w stanie ogólnym dobrym. Ze względu na trudne warunki podjęto decyzję o ewakuacji w kierunku Slanej Vody, gdzie poszkodowanych przejęli słowaccy ratownicy. Działania zakończono o 15.00.
Do GOPR dotarło zgłoszenie od turysty, który również w rejonie Lodowej Przełęczy nie potrafił odnaleźć szlaku. Ratownicy odnaleźli go w okolicach Kościółka Wschodniego.
Po zabezpieczeniu termicznym sprowadzono go z asekuracją do Schroniska Markowe Szczawiny, a następnie przetransportowano do Zawoi Markowej i przekazano Zespołowi Ratownictwa Medycznego. Akcję zakończono o 18.30.
Z Centrali Grupy Podhalańskiej GOPR napłynęła informacja o zabłądzeniu turysty w rejonie Pośredniego Grzbietu.
Na pomoc wyruszyła szpica z Zawoi Markowej, która quadem na gąsienicach dotarła pod Przełęcz Brona, a następnie na skiturach ruszyła w stronę poszkodowanego. Kolejne zespoły GOPR Beskidy oraz ratownicy z Grupy Podhalańskiej dołączyli do działań.
Turysta miał objawy hipotermii, a jego telefon był niemal rozładowany – pozostał 1% baterii. Udało się jednak przekazać mu instrukcję, by pozostał w miejscu.
Po udzieleniu pomocy ratownicy sprowadzili mężczyznę na Markowe Szczawiny, gdzie pozostał na nocleg. Akcję zakończono o 02.30.
Pogoda była czynnikiem decydującym – silny wiatr, śnieg i mgła powodowały dezorientację nawet na znakowanych szlakach.
Drobne problemy zimą szybko eskalują – brak zapasowej odzieży, rozładowany telefon, trudności z orientacją i wychłodzenie mogą prowadzić do sytuacji zagrożenia życia.
Technologia pomaga – lokalizacja przez aplikację Ratunek znacząco przyspieszyła działania.
Samotne wyjścia zimą są szczególnie ryzykowne.
Decyzję o zawróceniu warto podjąć wcześniej, niż podpowiada intuicja.
Prognozy pogody były jednoznaczne – planując zimową wycieczkę, trzeba bezwzględnie brać je pod uwagę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze