W czwartek wieczorem ratownicy otrzymali zgłoszenie o dwójce turystów, którzy na szlaku w rejonie szczytu Gawlasi (Pasmo Baraniej Góry) zostali zaskoczeni przez zmrok i wyczerpanie. Para nie była przygotowana na zimowe warunki panujące w wyższych partiach Beskidów.
Po zabezpieczeniu termicznym turyści zostali przetransportowani quadem na gąsienicach oraz karetką górską do Wisły. Nie wymagali dalszej pomocy medycznej.
W piątek ratownicy z CSR Szczyrk ruszyli na pomoc turystce wędrującej niebieskim szlakiem z Rycerki do Schroniska na Przegibku Żywieckim. Odnowiona kontuzja kolana uniemożliwiła jej dalszą wędrówkę.
Dodatkowym czynnikiem stresowym było spotkanie ze świeżymi śladami niedźwiedzia w rejonie Praszywki. Ratownicy bezpiecznie ewakuowali poszkodowaną ze szlaku.
Tego samego dnia doszło do poważnego zdarzenia w rejonie Muńcuła w Beskidzie Żywieckim. Doświadczony pilot paralotni po utracie stabilności lotu zawisł ponad 30 metrów nad ziemią w koronie drzewa. To właśnie drzewo wyhamowało upadek i uchroniło go przed ciężkimi obrażeniami.
Ratownicy, wykorzystując techniki linowe, dotarli do poszkodowanego i bezpiecznie opuścili go na ziemię.
W Poniedziałek Wielkanocny GOPR pełnił ostatnie w sezonie dyżury narciarskie na stacjach:
Skrzyczne – ośrodek narciarski,
Wisła Soszów Ski & Bike Arena.
Był to intensywny sezon — na zabezpieczanych przez GOPR stokach doszło do ponad 1750 wypadków.
Pełny raport z sezonu ratownicy zapowiedzieli na najbliższe dni.
Choć święta minęły spokojniej niż w poprzednich latach, GOPR przypomina, że w górach nadal panują zimowe warunki, a nieprzygotowanie do wędrówki może szybko doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze