Zastępca prezydenta Przemysław Kamiński podkreśla, że obwodnica nie jest zwykłą drogą, lecz projektem, który uporządkuje ruch, skróci czas przejazdu i poprawi bezpieczeństwo.
– To przedsięwzięcie od lat potrzebne i niezwykle ważne dla funkcjonowania całego miasta. Mówimy o inwestycji, która realnie zmieni codzienne życie mieszkańców – zaznacza.
Pierwszy etap obejmuje fragment od ul. Warszawskiej do ul. Wyzwolenia. To najbardziej wymagająca część całej inwestycji, zarówno pod względem technicznym, jak i komunikacyjnym. Jednocześnie to właśnie ten odcinek przyniesie mieszkańcom największe korzyści — odciąży północną część śródmieścia i poprawi rozprowadzenie ruchu.
W ramach prac powstaną m.in.:
główne skrzyżowanie w rejonie ul. Czechowickiej,
most nad Potokiem Starobielskim,
półotwarty tunel pod układem kolejowym,
most nad rzeką Białą,
rozbudowana ul. Piekarska w przekroju 2×2,
przebudowane kluczowe skrzyżowania.
Istotnym elementem będzie przebudowa układu drogowego w rejonie wiaduktu nad ul. Korczaka — od ul. Sarni Stok do ul. Czechowickiej. Powstaną również nowe ronda, które włączą obwodnicę do istniejącej sieci drogowej:
przy ul. Okrzei (z bezpośrednim połączeniem do Centrum Przesiadkowego),
przy ul. Grażyńskiego,
w rejonie ul. Komorowickiej i Piekarskiej.
Dzięki temu ruch stanie się płynniejszy, a przepustowość i bezpieczeństwo — znacznie większe.
Nowa obwodnica ma wspierać integrację różnych form transportu. Rondo przy ul. Okrzei połączy trasę z powstającym Centrum Przesiadkowym, co ułatwi przesiadki i poprawi dostępność komunikacyjną tej części miasta.
Bielsko‑Biała stara się o środki z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko 2021–2027. W trybie niekonkurencyjnym przewidziano około 320 mln zł dofinansowania na wydatki kwalifikowane.
Cała inwestycja szacowana jest na około 600 mln zł, z czego 500 mln zł przypada na pierwszy etap.
Przetarg ogłoszono z klauzulą zawieszającą — umowa z wykonawcą zostanie podpisana po uzyskaniu dofinansowania, co pozwala działać szybko, ale bez ryzyka dla finansów miasta.
– Za tymi liczbami stoją konkretne potrzeby mieszkańców: mniejsze korki, bezpieczniejsze skrzyżowania, lepsze połączenia między dzielnicami. To projekt trudny i wieloetapowy, ale właśnie takie inwestycje budują nowoczesne miasto – podkreśla Przemysław Kamiński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze