Dziś do rozmowy udało mi się zaprosić Maję Mańkowską - właścicielkę przedszkola narciarskiego Trip2Ski od kilkunastu lat z powodzeniem funkcjonującego w Szczyrku. Co stoi za jego sukcesem? I czy narciarstwo to sport dla każdego? O to i inne kwestie zapytam moją rozmówczynię. Zapraszam do lektury!
Marcin Balana: Pani Maju, na początek proszę opowiedzieć mi o koncepcie przedszkola narciarskiego: dlaczego to lepszy pomysł, niż nauka malucha przez opiekuna? W końcu wiele osób jeżdżących na nartach ma w sobie wystarczająco dużo cierpliwości i spokoju, by podjąć się nauczenia dziecka podstawowych manewrów.
Maja Mańkowska: Owszem, cierpliwość i spokój to jedne z najważniejszych czynników w procesie nauki jazdy na nartach i z tym się w pełni zgadzam. Kluczowe są jednak umiejętności: co z tego, że opiekun może i jest cierpliwy, jeżeli na przykład w procesie własnej nauki nabył nieprawidłowe i szkodliwe nawyki, które potem przekaże dziecku? W ten sposób może mu wyrządzić szkodę na całe życie - nie dość, że będzie powielało szkodliwe wzorce, to może w ten sposób nawet nabawić się kontuzji. Brzmi to jak przesada, ale niestety nią nie jest - widziałam już u nas na kursach przypadki osób, które może i umiały jeździć, ale ich technika jazdy wołała o pomstę do nieba. I były to najczęściej osoby, które w dzieciństwie uczyła mama, tata czy dziadek. Więc podsumowując: serdecznie nas polecam (uśmiech). Mamy doświadczonych instruktorów z licencjami, którzy nie tylko mają wiedzę, ale też wiedzą, jak odpowiednio podejść do malucha.
MB: W jakim wieku uczycie maluchy?
MM: Uczymy dzieciaki od 3 do 5 roku życia. Dzieci w takim wieku są już w stanie przyswoić podstawowe manewry - jeśli oczywiście przekaże im się wiedzę w sposób dostosowany do ich możliwości rozwojowych. Kluczowe jest, żeby nie „zalewać” dziecka suchą wiedzą, tylko łączyć naukę z zabawą - w ten sposób maluch nie kojarzy jeżdżenia na nartach z obowiązkiem, czymś co „musi zrobić, bo mama kazała”, tylko budzi się w nim naturalna ciekawość, chęć odkrywania. Wbrew pozorom zainteresowanie maluchów nową dyscypliną wcale nie jest takie łatwe - dlatego tak istotne jest, by na stanowisku instruktora była osoba z odpowiednim wykształceniem pedagogicznym, doświadczeniem i empatią. Tacy ludzie to prawdziwe perełki - i takich właśnie zatrudniamy.
MB: Jak dokładnie wygląda nauka w przedszkolu Trip2Ski? Indywidualnie, a może w grupie?
MM: Prowadzimy kursy w niewielkich grupach, dobieranych pod kątem wieku i poziomu umiejętności. Trwają one 3 lub 5 dni - od klientów zależy, który wariant wybiorą. Zajęcia odbywają się w dwóch przedziałach czasowych - od 9:00 do 12:00 lub od 12:30 do 15:30. Cały kurs, tak jak już wcześniej opowiadałam, ma bardzo luźny, swobodny format - dzieciaki uczą się podstawowych manewrów przez zabawę. Nauka odbywa się na tzw. oślej łączce - bardzo łatwej trasie o niewielkim nachyleniu, która gwarantuje maluchom bezpieczeństwo. W trakcie kursu odbywają się zajęcia integracyjne: ogniska i zajęcia z GOPRowcami, więc nasi mali kursanci mają przy okazji możliwość zapoznania nowych kolegów i koleżanek.
MB: Wasze przedszkole narciarskie istnieje w Szczyrku od 2009 r. i obecnie cieszy się dużą popularnością. Zdradzi Pani sekret tego sukcesu?
MM: Myślę, że nie ma jednej uniwersalnej recepty na sukces. Zawsze składa się na to kilka czynników - u nas jest to przede wszystkim zwracanie szczególnej uwagi na to, kogo zatrudniamy. Instruktorzy budują cały klimat przedszkola - to w dużej mierze od nich zależy, czy dzieciaki będą wychodzić z kursów zadowolone. Oprócz tego dużą rolę gra u nas piękna, malownicza lokalizacja - znajdujemy się w Dolinie Biłej, wokół jest przepiękna panorama Beskidów i po prostu czuć ten górski, niepowtarzalny klimat. To, co mówię, ma zresztą swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości - klienci chwalą u nas indywidualne podejście, swobodną atmosferę podczas kursów i solidne umiejętności, jakie im dajemy. To wszystko pokazuje że to, co robimy, robimy dobrze - ale zawsze może być jeszcze lepiej, więc nie osiadamy na laurach (uśmiech).
MB: W jaki sposób można zarezerwować miejsce w przedszkolu Trip2Ski?
MM: Telefonicznie, mailowo albo przez formularz dostępny na naszej stronie internetowej https://www.przedszkolenarciarskieszczyrk.pl. Przyjmujemy już pierwsze zapisy na nowy sezon - w tym roku klienci „uruchomili się” szczególnie wcześnie. Myślę, że mają na to wpływ pozytywne oceny, które rodzice dotychczasowych kursantów chętnie umieszczają w Google.
MB: Na koniec mam do Pani nieco bardziej ogólnikowe pytanie: dla kogo narciarstwo jest przeznaczone? Jakie osoby powinny szczególnie zainteresować się tym sportem?
MM: Absolutnie każdy, jeśli tylko nie posiada przeciwwskazań zdrowotnych takich, jak niedawne kontuzje czy problemy z kręgosłupem. Jazda na nartach jest zbawienna dla organizmu - dotlenia całe ciało, poprawia wydolność płuc i serca, ładuje endorfinami. To też lekarstwo dla osób cierpiących na bezsenność - po całym dniu na stoku człowiek śpi jak zabity (śmiech). Polecam spróbować każdemu, kto się waha - a jak udowadniamy, zacząć mogą nawet maluchy.
MB: Dziękuję za rozmowę i życzę dalszego rozwoju przedszkola!
Artykuł Sponsorowany
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze