Zgodnie z obowiązującymi procedurami, informacja została potraktowana z pełną powagą. Natychmiast powiadomiono policję, straż pożarną oraz jednostki pirotechniczne. Budynek został zabezpieczony, a funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe sprawdzenia. Nie stwierdzono obecności materiałów wybuchowych – alarm okazał się fałszywy.
Sprawca został zatrzymany przez policję krótko po opuszczeniu budynku. Trafił do policyjnego aresztu i oczekuje na przedstawienie zarzutów. Odpowie za przestępstwo z art. 224a Kodeksu karnego – wywołanie fałszywego alarmu o zagrożeniu. Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Służby przypominają, że każdy sygnał o zagrożeniu traktowany jest jako potencjalnie prawdziwy. Tego typu zgłoszenia wiążą się z dużymi kosztami, dezorganizacją pracy instytucji oraz niepotrzebnym narażeniem ludzi na stres. Apelujemy o rozwagę i świadomość konsekwencji – bezpieczeństwo publiczne to wspólna odpowiedzialność.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze