Reklama

Festiwal dla wszystkich bielszczan

Kurier.BB
01/03/2021 17:47

O tegorocznej Bielskiej Zadymce Jazzowej – jej terminie i formule oraz bielskim jazzie z Jerzym Batyckim, głównym organizatorem Zadymki, rozmawia Jarosław Zięba.


– Mamy końcówkę lutego, okres w którym Bielsko-Biała żyje zwykle Zadymką Jazzową. Z wiadomych względów w tym roku nie było możliwe zorganizowanie Festiwalu na przełomie lutego i marca. Kiedy zatem możemy liczyć na festiwal i jak będzie on wyglądał?
– Pracujemy ze wszech sił nad tym, aby wspaniała bielska publiczność nie poczuła się opuszczona, pozostawiona bez „żywego” kontaktu z muzyką jazzową i aby w 2021 roku festiwal się odbył. Wiadomo, że nie może się odbyć teraz, chociaż mieliśmy przygotowany świetny program. Trzeba było z części wykonawców zrezygnować, część zrezygnowała sama, gdyż odwołane zostały duże trasy, szczególnie muzyków zza oceanu. Nie odbędzie się także nasz główny punkt programu na ten rok – koncert na 80. urodziny Chicka Corei. Wielka feta urodzinowa miała się początkowo odbyć 5 marca, początkiem roku przenieśliśmy ten koncert na 26 czerwca. Niestety kilka dni temu dotarła do nas informacja, że tych 80. urodzin już nie będzie – Chick Corea zmarł niespodziewanie. Wielka szkoda dla światowego jazzu i wielka strata dla nas. Chick Corea miał być bowiem artystą-rezydentem naszego Festiwalu, mieliśmy bardzo dużo wspólnych planów. Niestety życie weryfikuje każdy scenariusz, który jesteśmy w stanie ułożyć sobie w głowie. Śmierci się nie planuje. 
Wracając do wątku publiczności: bardzo zależy nam na tym, aby Festiwal w roku 2021 odbył się z udziałem widzów i doszliśmy do wniosku, że dobrze byłoby znaleźć taką formułę dla Zadymki, która dawałaby nam jak największe możliwości reagowania na zmieniające się regulacje prawne dotyczące organizacji imprez tego typu. 
Wyciągając wnioski z ubiegłorocznego okresu letniego uznaliśmy, że najbezpieczniej jest planować wydarzenia kulturalne właśnie latem. Analizując naszą sytuację uznaliśmy też, że Bielsko-Biała nie jest dobrym miejscem do organizacji festiwalu w czasie wakacji. Miasto nie jest bowiem turystycznym kurortem, żeby liczyć, iż przyjadą do nas tysiące osób i zapełnią sale koncertowe. Z kolei nasza bielska publiczność w wakacje wyjeżdża, więc obraziłaby się na nas, że w czasie zaplanowanych wyjazdów  z dziećmi organizujemy imprezy, w których oni nie mogą wziąć udziału. 
Doszliśmy do wniosku, że najlepszym możliwym terminem jest koniec roku szkolnego i pierwsze dni wakacji. Festiwal planujemy więc od 23 do 27 czerwca. 
Troszkę inna będzie też formuła: uciekamy z sal koncertowych, gdzie może być trudno zrealizować koncerty, w szczególności koncerty gwiazd, z których Zadymka jest znana. Chcemy więc wyjść na ulice i place, czyli w plener. Stąd także pomysł na nazwę tegorocznego Festiwalu: Zadymka Open Air.


– Daty Festiwalu nie są przypadkowe.
– Rzeczywiście. 23 czerwca przypada noc świętojańska. Zastanawialiśmy się, jak w nowej formule wykorzystać dotychczasowy potencjał Zadymki, szczególnie tego koncertu na Szyndzielni, który jest wizytówką miasta i imprezy. Uznaliśmy, że noc świętojańska do dobry moment na to, żeby wywieźć ludzi na Szyndzielnię, nie tradycyjnie zimą, ale w przesilenie i zaprosić do spędzenia tej najkrótszej w roku nocy wspólnie przy muzyce i wykreowanych ze świateł ogniskach. Będzie to wyjątkowo muzyczno-świetlna impreza. Planujemy 3 koncerty w plenerze, pod gwiazdami, oczywiście w oparciu o schronisko na Szyndzielni. A w dole Bielsko-Biała będzie czekało aż zjedziemy rankiem na całą resztę Festiwalu.

Reklama


– Jak ona będzie wyglądała?
– Główną scenę festiwalową chcemy zorganizować na terenach ZIAD-u w oparciu o namiot o powierzchni 2 tys. metrów kwadratowych. Właśnie tutaj chcemy zorganizować koncerty największych gwiazd. Marzy nam się również, budowa festiwalowego miasteczka. Chcemy zaprosić właścicieli camperów oraz rowerzystów, którzy korzystają z bielskich tras rowerowych, by wdrażać ideę, która przyświeca nam od pierwszej edycji Zadymki: promowania Bielska-Białej jako kulturalnego zaplecza Beskidów. Mamy wiele pomysłów z tym związanych.
Chcemy, aby Zadymką tętniło całe miasto, a bielski Rynek stał się otwartym klubem festiwalowym. To, co zazwyczaj działo się nocą w Metrum czy wcześniej w Piwnicy Zamkowej, przeniesiemy na Rynek. Organizowane tam wydarzenia będą bezpłatne, tak aby Festiwal stał się dostępny dla każdego bielszczanina. 
W tym czasie chcemy też uroczyście otworzyć Ronda Bielskiego Jazzu.


– Zadymka to nie tylko festiwal, ale cała instytucja. Prowadzicie kawiarnię, jesteście obecni w przestrzeni miasta przez cały rok. 
– Przez te ponad 20 lat Zadymki nasze miasto było miejscem spektakularnych wydarzeń jazzowych na najwyższym, światowym poziomie. Zadymka stała się znakiem firmowym rozpoznawalnym nie tylko na zewnątrz, ale także elementem dumy i tożsamości mieszkańców Bielska-Białej, czego efektem było nadanie jednemu z nowopowstałych w mieście rond nazwy Ronda Bielskiego Jazzu. 
Wracając zaś do samej kawiarni. Jest to miejsce, w którym ciągle dochodzi do ciekawych spotkań. Galerię Sfera w ciągu roku, oprócz bielszczan odwiedza dużo klientów z odległych krańców Polski i zagranicy. Wśród nich jest wielu fanów jazzu, zainteresowanych miejscem, w którym rodzi się Zadymka. Tutaj mogą spotkać jej organizatorów, czyli oprócz mnie, Ewę Czernek-Batycką, Andrzeja Hermana, Mirka Szklarskiego, Dagę Jakubowską czy Marcina Smolika.  Moja żona Ewa zna z imienia chyba wszystkich stałych widzów festiwalu. Oni lubią tutaj przyjść, porozmawiać, wypić z nami kawę, posłuchać dobrej muzyki, podsunąć ciekawy pomysł. To jest olbrzymia siła tego Festiwalu. Cafe Zadymka jest właśnie po to, abyśmy mieli kontakt z naszymi widzami nie tylko w czasie Festiwalu, ale przez cały rok. 
Tutaj powstaje wiele pomysłów. Ostatnio w Cafe zaczęliśmy cykl koncertów on-line promujących dokonania naszej bielskiej młodzieży. Stowarzyszenie Sztuka Teatr stara się otaczać opieką młodych, uzdolnionych muzyków, których w ostatnich latach w Bielsku-Białej ciągle przybywa. My nazywamy to młode pokolenie „dziećmi Zadymki”. Wielu z nich pamiętamy, jak jeszcze niedawno, jako dzieci, z wypiekami na twarzy słuchali koncertów światowych gwiazd, a dzisiaj ambitnie realizują własne projekty. 

Reklama


– Dziękuję za rozmowę.

 

Foto: Piotr Bieniecki, CC BY-SA 3.0 Wikimedia Commons

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości